Prokuratura ostrzega: Mieszko R. może ponownie zaatakować bez zamkniętego leczenia

2 godzin temu
Z opinii biegłych psychiatrów wynika, iż Mieszko R., podejrzany o morderstwo na UW, jest niepoczytalny - poinformowała w poniedziałek warszawska prokuratura okręgowa. Wymaga on bezwzględnego pobytu i leczenia w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym - dodała. PAP

Prokuratura Okręgowa w Warszawie ogłosiła opinię biegłych ws. Mieszka R., podejrzanego o atak siekierą na Uniwersytecie Warszawskim. Eksperci stwierdzili, iż 22-latek stanowi wysokie ryzyko ponownego popełnienia przestępstwa z powodu choroby psychicznej i wymaga obowiązkowego leczenia w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.

W komunikacie prokuratura podała: «Pozostawanie podejrzanego na wolności z dużym prawdopodobieństwem grozi ponownym popełnieniem przez niego czynu zabronionego o znacznej społecznej szkodliwości, związanego z jego chorobą psychiczną. Aby temu zapobiec wymaga on bezwzględnego pobytu i leczenia w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym». Biegli wskazali również, iż w razie zwolnienia z zakładu psychiatrycznego Mieszko R. powinien trafić do Krajowego Ośrodka Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie.

Atak na uniwersytecie

Do tragedii doszło na początku maja ubiegłego roku w Audytorium Maximum uczelni. Mieszko R., student Wydziału Prawa UW, zaatakował siekierą 53-letnią portieркę uczelni oraz 39-letniego pracownika Straży UW. Kobieta zmarła, mężczyzna został ciężko ranny. W interwencji uczestniczył funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa, który przebywał na terenie kampusu ze względu na obecność ówczesnego ministra sprawiedliwości Adama Bodnara.

Prokuratura poinformowała, iż nie będzie zaskarżać, uzupełniać ani występować o inną opinię biegłych dotyczącą stanu psychicznego podejrzanego. Mieszko R. przebywa w tej chwili w areszcie śledczym na oddziale psychiatrycznym.

«Obecnie w sprawie trwa oczekiwanie na ewentualne wnioski stron postępowania, które po zapoznaniu się z opinią będą mogły złożyć o jej uzupełnienie lub zasięgnięcie innej opinii» – poinformowała prokuratura.

Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).

Idź do oryginalnego materiału