Według nieoficjalnych doniesień, kilka miesięcy temu Aston Martin musiał ponownie rozważyć koncepcję swojego auta na sezon 2026.
Aston Martin będzie z pewnością jednym z najbardziej obserwowanych zespołów w tym roku. Wielu kibiców, zwłaszcza Fernando Alonso, liczy na to, iż będzie to mocna konstrukcja.
Niewiadomych jest jednak sporo – nowe regulacje techniczne i jednostki napędowe oraz przygotowywany przez Hondę silnik. Jak wiemy, japoński producent przyznaje się do problemów przy tworzeniu swojej konstrukcji.
Jakby tego było mało, podczas prac nad nowym bolidem, pojawiły się spore problemy. Jak informuje racingnews365.com, były one na tyle duże, iż zespół musiał ponownie przemyśleć cały koncept samochodu.
“Newey odkrył, iż ani tunel aerodynamiczny ani symulacje komputerowe nie dają wiarygodnych danych. W lecie miał on zażądać ponownej kalibracji tunelu aerodynamicznego i zmian w oprogramowaniu symulacji komputerowych. Miało to swoje konsekwencje dla zespołu. Zmieniły się terminy tworzenia projektu, ale nie pojawiły się bardzo duże opóźnienia” – pisze racingnews365.com.
“Nowe symulacje komputerowe jednak również okazały się problematyczne. To wywołało kolejne zmiany już pod nadzorem Neweya i późniejszy termin zatwierdzenia produkcji części. Zespół znajduje się w stanie nieustannego rozwoju, który jest też odzwierciedlony zmianami w kierownictwie ekipy pod koniec 2025 i mianowaniem Neweya nowym szefem zespołu” – dodaje portal.
Adrian Newey słynie jednak z finalizowania swoich samochodów w ostatniej chwili, a AMR26 będzie jeżdżącym laboratorium w trakcie najbliższego roku, a kolejne etapy rozwoju są już zaplanowane. Poprawki będą skupiać się na aerodynamice i ułożeniu jednostki napędowej. To typowe dla wczesnych etapów rozwoju – nie tylko w celu poprawy niezawodności.
Według racingnews365, ubiegłoroczna interwencja Neweya poskutkuje przewagą techniczną Neweya w dalszej części rozwoju bolidu, która będzie trudna do skopiowania przez rywali. Samochód Astona Martina ma nabrać ostatecznego kształtu podczas przerwy letniej, dając mocne podstawy autu na sezon 2027.
Wszystko to oznacza, iż Aston może mieć problemy w okresie 2026, jednak będą one pod jako taką kontrolą.
Z innych stron docierają pogłoski, iż Aston Martin może mieć na początku sezonu 2026 problemy z “nadwagą”. Ich bolid ma być cięższy o 15 kilogramów niż waga minimalna. Może oznaczać to straty choćby 0,3 – 0,4 sekund na okrążeniu.
Racingnews365.com

2 godzin temu













