Belle Vue Aces zdecydowanie zmieniają podejście do sezonu 2026. Drużyna opiera się na znacznie lepiej zorganizowanych zawodników, przeplatając doświadczenie z młodością. Zach Cook nie widział powodów do zmiany otoczenia, podobnie jak dyrektor Mark Lemon.
Cook się odnalazł
Przede wszystkim Zach Cook po raz pierwszy otrzymał kredyt zaufania na taką skalę. W 2024 roku młodszy brat Bena stracił miejsce w Birmingham, aby zmieścić innego zawodnika. Pomimo sporego rozwoju, Zach nie wrócił na stałe do Premiership i zmienił podejście. Jednakże miniony rok okazał się kluczowy, o ile mowa o działaniu na rzecz klubu. Zach Cook zakończył sezon ze średnią biegową 1,648 pkt/bieg i pokazał, iż przed nim świetlana przyszłość. Szczególnie pod kątem National Speedway Stadium, gdzie bywały mecze, iż Cook punktował lepiej od Brady’ego Kurtza czy Daniela Bewleya.
Zach postawił również na regularną jazdę w Championship, ponieważ rodzina Ford chciała go zatrzymać za wszelką cenę. Cook pozostanie kapitanem, a do tego stanie przed szansą na wygranie kolejnego pucharu w lidze. Ponadto interesujące będzie oglądanie młodszego Cooka pod kątem jazdy na trzech frontach. Przy naprawdę napakowanym terminarzu, Zach może pojechać aż pięć meczów w tygodniu, biorąc pod uwagę występy dla Orła Łódź.
To piąte nazwisko
Przede wszystkim Daniel Bewley podpisał jako pierwszy kontrakt na tegoroczne rozgrywki. Nie jest to jedyne zaskoczenie, ponieważ do klubu dołączył Peter Kildemand. Jako młodych i gniewnych można zaliczyć Noricka Blodorna oraz Williama Cairnsa, a Zach Cook ma aspiracje na zostanie liderem biegowym Aces. Brady Kurtz i prawdopodobnie Tate Zischke to dwa kolejne nazwiska, na jakie będziemy czekać z kontraktem w Manchesterze. Mark Lemon nie lubi zmieniać planów i prawdopodobnie podejdzie do tego, jakby chciał rozwijać kolejnych zawodników.
Zach Cook (Ż)















