Prezydent Częstochowy zatrzymany. Reakcja Świerczewskiego mówi wszystko

2 godzin temu
Jeszcze w ubiegłym roku prezydent Częstochowy Krzysztof Matyjaszczyk zabiegał o pozyskanie ziemi pod budowę nowego stadionu dla Rakowa. W środę 25 lutego poinformowano o jego zatrzymaniu przez Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA), a całą sytuację w wymowny sposób na portalu X skomentował właściciel klubu Michał Świerczewski. Jego wpis wyraża więcej niż tysiąc słów.
Sprawa budowy nowego obiektu, na którym swoje mecze mógłby rozgrywać Raków Częstochowa, ciągnie się od lat. Niewielki stadion przy ul. Limanowskiego, na którym na ten moment urzęduje mistrz Polski z 2023 roku, stał się powodem do szyderstw ze strony kibiców innych klubów. Potrzebę rozbudowania bądź budowy nowego obiektu wzmaga fakt, iż spotkania europejskich pucharów, w których "Medaliki" rywalizują m.in. w bieżącym sezonie, rozgrywane są... w Sosnowcu.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki tłumaczy się ze swoich słów: Posypuję głowę popiołem, jest mi głupio



- Nowy stadion dla Rakowa i inne inwestycje coraz bliżej. Zabezpieczamy środki na zakup terenu Elaneksu. Wykorzystajmy potencjał tego miejsca - ogłosił w sierpniu zeszłego roku prezydent Częstochowy Krzysztof Matyjaszczyk.
Podczas październikowej sesji Rady Miasta wiceprezydent Łukasz Kot poinformował, iż data licytacji terenu należącego do dawnej przędzalni Elanex nie została ustalona. Matyjaszczyk jednak nie zamierzało zwlekać i naciskał na przyspieszenie procesu. Wystąpił choćby z wnioskiem o jak najszybsze wyznaczenie terminu licytacji komorniczej.


Nowy stadion miałby pomieścić 15 tysięcy kibiców (trzy razy więcej niż obecnie), a jego budowa, wraz z pozyskaniem gruntów, miałaby pochłonąć 443 mln zł brutto. Środki na sfinalizowanie tej transakcji były zabezpieczone w budżecie miasta Częstochowa, a uchwałę w tej sprawie podjęto na wniosek prezydenta.
Prezydent Częstochowy zatrzymany. Właściciel Rakowa zareagował w wymowny sposób
Wszystko jednak wskazuje na to, iż do żadnego zakupu nie dojdzie. W środę 25 lutego Krzysztof Matyjaszczyk został zatrzymany przez agentów Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA), o czym poinformował rzecznik prasowy Ministra Koordynatora Służb Specjalnych Jacek Dobrzański.



- w tej chwili prowadzone są przeszukania i zabezpieczania dokumentów w kilku miejscach na terenie Częstochowy. Sprawa dotyczy podejrzenia popełnienia przestępstwa korupcyjnego. Po zakończeniu tych czynności zatrzymany mężczyzna zostanie przewieziony do katowickiej prokuratury. Na tym etapie są to jedyne informacje, które w tej sprawie mogę przekazać - czytamy.


Ponadto prokurator Katarzyna Calów-Jaszewska poinformowała "Dziennik Zachodni", iż zatrzymanie Matyjaszczyka wiąże się z tą samą sprawą, za którą zatrzymano innych samorządowców. W 2024 roku CBA zatrzymało Bartłomieja S. - byłego wiceprezydenta Częstochowy, a w 2025 r. zatrzymany został Łukasz B. - ówczesny przewodniczący Rady Miasta.
Na te wieści w wymowny sposób na portalu X zareagował właściciel Rakowa, Michał Świerczewski. Wpis, choć krótki, w obecnej sytuacji wyraża więcej niż tysiąc słów, choć żadne nie zostało napisane. Świerczewski zamieścił tylko trzy kropki.






"Medaliki" niebawem rozpoczną wiosnę w europejskich pucharach. I wydaje się, iż jeżeli w kolejnych sezonach będą kwalifikować się do rozgrywek pod egidą UEFA, to wciąż będą musieli grać w Sosnowcu. A to nie leży ani w interesie klubu, ani w interesie kibiców.



Zobacz też: Mioduski ciągnie Legię na dno. Te słowa mówią wszystko
Idź do oryginalnego materiału