Prezes Wisły kontruje byłego trenera. „To halucynacja”

2 godzin temu

Przygoda Kazimierza Moskala w Wiśle Kraków zakończyła się ekspresowo. Po zaledwie kilku miesiącach od zatrudnienia opuścił zespół. Jednym z powodów były słabe wyniki w lidze, przy grze w eliminacjach europejskich pucharów, jednak sporo mówiło się także o rozbieżnościach w sposobie pracy, względem oczekiwań prezesa klubu. Teraz dwie kompletnie inne wizje potwierdziły się za sprawą medialnej wymiany zdań.

Kazimierz Moskal w rozmowie z TVP Sport skrytykował nowoczesne podejście do pracy w jego zawodzie, polegające na rozbudowanym sztabie szkoleniowym i wykorzystywaniu twardych danych. Przed swoim komentarzem nie powstrzymał się prezes Wisły, Jarosław Królewski, który jest znany z zamiłowania do sztucznej inteligencji i rewolucyjnego podejścia do pracy w klubie piłkarskim.

– Jestem zdziwiony, bo nie wiem czy jest potrzeba, aż tak mocno iść w tę stronę. Ja wiem, iż jest teraz taka tendencja, iż do wielu rzeczy przykłada się wagę. Jakie to ma znaczenie, czy zawodnik będzie miał dwie asysty i jedną bramkę, jeżeli zespół będzie wygrywał. Jakie to ma znaczenie, ile bramek drużyna zdobywa w pierwszym kwadransie, a ile w ostatnim? Liczy się to, żeby wygrywała. Trudno jest mieć dziesięciu asystentów i każdemu z nich dać jakieś zajęcie. To co mamy, na tę chwilę, gdzie jesteśmy, to jest wystarczające – stwierdził Kazimierz Moskal.

Kazimierz Moskal o rozbudowanych sztabach szkoleniowych:

– Jestem zdziwiony, bo nie wiem czy jest potrzeba, aż tak mocno iść w tę stronę. Ja wiem, iż jest teraz taka tendencja, iż do wielu rzeczy przykłada się wagę. Ostatnio miałem okazję porozmawiać z właścicielem na temat… pic.twitter.com/mW3lv9CXP8

— Dominik Pasternak (@Do_Pasternak) January 23, 2026

Prezes Wisły nie wytrzymał: Takie wywiady szkodziły Wiśle i szkodzą rozwoju piłki w Polsce

Jarosław Królewski w swojej pracy w Wiśle mocno skupia się na wykorzystywaniu nowoczesnych technologii, które jego zdaniem mają być przyszłością piłki i sposobem doprowadzenia Białej Gwiazdy do sukcesu. Dlatego nie mógł się powstrzymać, gdy były trener jego zespołu skrytykował takie podejście i w dosadnych słowach wypowiedział się o obecnym szkoleniowcu Wieczystej.

– Krótkoterminowo, przy odpowiednich finansach, każdy może wygrać wszystko. To fakt. Długoterminowo – nie. Ja jestem autentyczny w tym, co chcę robić z zespołem. prawdopodobnie wiele razy nie będzie to wychodzić. Mamy liczne ograniczenia, choćby finansowe, ale droga jest jedna. Od czerwca 2025 realizujemy ją bardziej odważnie. Piłka nożna bez pogłębionych danych to halucynacja.

– Przez kilka kolejnych lat jeszcze paru trenerów będzie funkcjonować w takim podejściu, ale to nie pcha dyscypliny do przodu. Takie wywiady jak ten szkodziły Wiśle i szkodzą po prostu rozwoju piłki w Polsce. Przez wiele miesięcy się do tego nie odnosiłem – przyjąłem całą krytykę na siebie ale teraz mówię stop. Liczy się proces. Frameworki. Strategia. Wykonawcy: prezesi, trenerzy, piłkarze inni będą się zmieniać. Nadrzędnym celem jest przyszłość klubu, który ma przetrwać nas. To budujemy w Wiśle Kraków –napisał Królewski.

Zbiorczo, bo nie chce mi się odpisywać osobno, a to trudny temat i kosztował mnie sporo zdrowia.

Czasami wydaje nam się, iż możemy nagiąć rzeczywistość. Czasami człowiek ma choćby poczucie, iż dwie natury (dwa rozbieżne fenomeny) to najlepsze, co może się zdarzyć, bo wzajemnie… https://t.co/Ig1mtJpSEi

— Jarosław Królewski (@jarokrolewski) January 23, 2026

Kazimierz Moskal do Wisły miał wnieść klubowe DNA, bowiem przez wiele czasu swojego życia był związany z Białą Gwiazdą. Jako piłkarz wychował się przy Reymonta, gdzie wrócił pod koniec swojej kariery, a niedługo później zaczął w Krakowie pracować jako trener. Był asystentem w sztabie szkoleniowym Adama Nawałki, Roberta Maaskanta czy Henryka Kasperczaka. W międzyczasie pełnił rolę także tymczasowego pierwszego szkoleniowca.

Jego ostatnia przygoda przy Reymonta zakończyła się zaledwie po ledwo ponad trzech miesiącach od zatrudnienia przez właśnie Jarosława Królewskiego. Moskal drużynę zostawiał w strefie spadkowej 1. Ligi. Po ponad roku od zwolnienia wrócił na ławkę trenerską i w tej chwili jego zadaniem jest wprowadzenie Wieczystej do Ekstraklasy.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

  • Oficjalnie: Arka wypożyczyła pomocnika do Polonii Warszawa
  • Transferowa bomba Wieczystej! Duńczyk zasilił szeregi beniaminka

  • Ma doświadczenie z europejskich pucharów. Zagra w 1. Lidze

Fot. 400MM
Idź do oryginalnego materiału