Pretendent do pasa KSW chciał walczyć we freakach. FAME odrzuciło kandydaturę

4 godzin temu


We freak fightach walczyło już wielu byłych mistrzów Federacji KSW, jak Borys Mańkowski czy Marcin Wrzosek. Jednak teraz dostaliśmy kolejną informację tego typu. Tym razem to były pretendent do pasa KSW chciał walczyć we freakach. Jego kandydaturę jednak odrzucono.

Zawodnik, o którym mowa zgłosił się do prestiżowego turnieju w wadze ciężkiej, który odbył się na ostatniej gali FAME 29. W drabince tego turnieju byli tacy zawodnicy jak: Mateusz Kubiszyn, Alberto, Tomasz Sarara, Marcin Sianos, Makhmud Muradov czu Izu Ugonoh.

Finalnie zwycięzcą tego turnieju, którego stawką był Mercedes S-Class okazał się Makhmud Muradov, a całą drabinkę możecie prześledzić -> TUTAJ.

  • ZOBACZ TAKŻE:Anthony Joshua przyjechał do Polski. Odwiedził interesujące miejsce

Były pretendent do pasa KSW chciał walczyć we freakach

Zawodnikiem, o którym mowa był Michał Andryszak. „Longer” zgłosił się do wspomnianego turnieju jako były pretendent do pasa wagi ciężkiej Federacji KSW.

Michał Andryszak w swojej karierze w MMA zasłynął jako ciężki, ofensywny finisher, który lubi kończyć walki przed końcową syreną. Większość pojedynków kończyłprzez nokaut lub poddanie i rzadko wychodził na pełny dystans. Po wyrównanych starciach na początku kariery w różnych europejskich organizacjach, w tym efektownych zwycięstwach w ACB i innych federacjach, „Longer” związał się z KSW, gdzie gwałtownie zaczął dominować rywali w wadze ciężkiej. Jego styl walki przyciągał fanów, bo często stawiał na agresję i szybkie zakończenia, co wśród ciężkich bywa rzadkością.

Najważniejszym momentem w karierze Andryszaka była walka o mistrzostwo wagi ciężkiej KSW podczas gali KSW 43 w kwietniu 2018 r., kiedy to zmierzył się z Philipem De Friesem. Wcześniej „Longer” pokonywał Fernando Rodriguesa Juniora i Michała Kitę.

Tytuł był wtedy wakujący i stanowił największą szansę w jego karierze na zdobycie prestiżowego pasa jednej z największych europejskich organizacji MMA. Pojedynek nie potoczył się jednak po myśli Andryszaka. De Fries zdominował walkę, kończąc ją technicznym nokautem już w pierwszej rundzie, co było dużym ciosem dla tego zawodnika.

Po tej walce Andryszak kontynuował starty w KSW, podejmując kolejnych silnych rywali i zdobywając dla siebie serię efektownych zwycięstw, choć nie udało mu się ponownie wrócić na drogę do tytułu.

Ostatnio „Longer” przyznał się w rozmowie z portalem FightSport, iż złożył propozycję występu w turnieju na gali FAME 29, jednak… organizacją tę propozycję odrzuciła. FAME bowiem nie było zainteresowane jego usługami.

Ostatni turniej FAME mógł mieć jeszcze mocniejszą obsadę pod względem sportowym. Michał Andryszak ujawnił w wywiadzie dla @fightsport_pl, iż zgłaszał swoją kandydaturę, ale organizacja nie była zainteresowana.

— Adrian Szymański (@adrians_mma) January 31, 2026

Czy Waszym zdaniem to dobra decyzja FAME? Czy Michał Andryszak powinien spróbować swoich sił we freak fightach?

Idź do oryginalnego materiału