Tom Hardy doceniony w świecie BJJ. Aktor zdobył kolejny pas

2 godzin temu


Brytyjski aktor Tom Hardy został właśnie promowany na brązowy pas w BJJ! Gwieździe Hollywood pogratulował sam Tom DeBlass, żywa legenda tego sportu.

Tom DeBlass ogłosił w mediach społecznościowych, iż Tom Hardy otrzymał promocję na brązowy pas w brazylijskim jiu-jitsu. Aktor znany z takich hitów, jak „Venom” czy „Mad Max” jest przykładem, iż przygodę z tym sportem można zacząć w każdym wieku.

Jak napisał DeBlass, nie ma żadnych wątpliwości, iż Hardy zasługuje na ten awans. Ponadto dodał, iż brązowy pas na biodrach Hardy’ego nie zagości tam na długo. Jego zdaniem już niedługo Brytyjczyk będzie mógł cieszyć się z czarnego pasa.

Było dla mnie niezwykle ważne, aby osobiście uczestniczyć w tej ceremonii. Przez te wszystkie lata Tom stał się jednym z moich najbliższych przyjaciół.

Regularnie wymieniamy się wiedzą – co tydzień wysyłam mu techniki Jiu Jitsu, a on przesyła mi nagrania ze swoich treningów. Nie ma absolutnie żadnych wątpliwości, iż ten człowiek w pełni zasługuje na brązowy pas. Szczerze mówiąc, nie zagości on na jego biodrach zbyt długo, zanim zostanie zastąpiony czarnym pasem.

Jest on prawdziwym adeptem tej sztuki, a do treningu i nauki podchodzi z powagą, jakiej nie widziałem u nikogo innego.

Tom Hardy i jego zamiłowanie do BJJ

Fascynacja Brytyjczyka sportami walki rozpoczęła się w 2011 roku podczas kręcenia filmu „Wojownik”. 48-latek wcielił się w rolę Tommy’ego Conlona, weterana wojennego zmagającego się z zespołem stresu pourazowego. Wracając do rodzinnego Pittsburgha, Conlon nie ma grosza przy duszy. Aby zarobić, bierze udział w turnieju MMA, gdzie do wygrania są ogromne pieniądze.

Aktor, który wcześniej nie miał żadnego doświadczenia, musiał odpowiednio się przygotować, by sceny z walki jego udziałem wyglądały realistycznie. Gdy zaczął trenować, zafascynował się sztukami walki. Nie bez znaczenia był tu Patrick Monroe, ówczesny trener Toma, który uczył go prawdziwych ruchów. Jak ujawnił Monroe na łamach „YPTP Magazine”, zależało mu na tym, aby trenować Hardy’ego w sposób, który przygotuje go do prawdziwej walki, a nie tylko do udawania jej na potrzeby filmu.

Co prawda „Wojownik” poniósł finansową porażkę, zarabiając około 23 milionów dolarów przy budżecie wynoszącym 25 milionów, co oznacza, iż film nie zdołał choćby wyjść na „zero”. Niemniej jednak dzieło Gavina O’Connora zebrało znakomite opinie, a gra aktorska Toma Hardy’ego oraz Joela Edgertona była wymieniana jako jeden z największych atutów filmu.

ZOBACZ TAKŻE: Znamy przyszłość Szymona Kołeckiego. Wystąpi w walce wieczoru dużej gali

Po zakończeniu prac nad „Wojownikiem” Tom Hardy zaczął w miarę regularnie trenować BJJ. W 2022 roku Brytyjczyk postanowił, iż nadszedł czas, aby w praktyce sprawdzić, czego się nauczył. 48-letni aktor zapisał się na turniej REORG Open Champions, który, jak się okazało, wygrał. Co więcej, Hardy triumfował w dwóch kategoriach wagowych, a każdą walkę zakończył przed czasem.

Na koniec przypomnijmy, iż w zeszłym roku Hardy miał otrzymać ofertę grapplingowego pojedynku z Armanem Tsarukyanem, czołowym zawodnikiem UFC. Mężczyzna jednak odmówił, tłumacząc to brakiem czasu spowodowanym natłokiem obowiązków. Wówczas Hardy był w trakcie kręcenia swojego najnowszego filmu.

Idź do oryginalnego materiału