Premier League: Tottenham podejmie Manchester United. Nadzieja i odrodzenie

1 miesiąc temu

W 11. kolejce Ligi angielskiej Tottenham zagra z Manchesterem United, dwie barwne drużyny, które walczą o lepszą przyszłość dla siebie w tym sezonie.

Za nami już 10 kolejek w Premier League, które pomału wyłaniają drużyny, które w tym sezonie lepiej sobie radzą i pokazują, kto po 10. kolejkach jest tym słabszym ogniwem w Lidze angielskiej.

W Tottenhamie – nastaję odrodzenie…

Zaszczytne pierwsze miejsce zajmuje Arsenal Londyn, na drugim Manchester City, na trzecim Liverpool a za nimi Sunderland. Tottenham zajmuje 6. miejsce i wraca do górnej tabeli. Kibice zastanawiają się czy tym razem Koguty „odrodziły się” na nowo i to miejsce w górnej czołówce (jak również w środkowej) pozostanie bez większych zmian. Warto przypomnieć, iż Londyńczycy z północy w minionym sezonie zajęli 17. miejsce (z wynikiem 38. pkt., niemal bronili się przed spadkiem).

Ciekawe jest to, iż potrafili wygrać Ligę Europy pokonując w finale Manchester United (1:0 (1:0)) po golu Brennana Johnsona. Wygrana w Lidze Europy to pierwszy laur od 17 lat. Zwycięstwo Kogutów w Lidze Europy dało przepustkę do zagrania w tym sezonie w Lidze Mistrzów.

W Tottenhamie największe zawirowania są w zdobyciu odpowiedniego trenera. Od kilku sezonów władze klubowe szukają odpowiedniego kandydata, który będzie trenował zespół kilka sezonów a nie jak do tej pory bywało trener był zatrudniony tylko albo tymczasowo albo na jeden sezon, gdyż nie spełniał oczekiwań władzy klubowej. W tym ma pomóc nowy trener Duńczyk Thomas Frank, który ostatnie 7 lat sądził na trenowaniu Brentford i w tym klubie był jego dobrą nadzieją.

Teraz podjął wyzwanie w Tottenhamie i każdy liczy, iż znów na boiskach nie tylko tym ligowym ale i światowym zobaczymy nową odsłonę Kogutów.

W Manchesterze United – trener Ruben Amorim – nowa nadzieja w klubie…

Manchester United w ostatnich sezonach miał podobną sytuację jak Tottenham. Ostatni sezon pokazuje, iż zajęcie niszowego miejsca w tabeli (15. miejsce, 42 pkt.) wskazywało, iż Czerwone Diabły miały spore problemu.

Niegdyś mocny zespół najbardziej znany na całym świecie z ligi angielskiej, liczący miliony kibiców, stał się w ostatnich latach zespołem rozgoryczonym. Ma w swoim zespole „gwiazdy”, które mogłyby świadczyć o sile zespołu – nagle nie potrafiły ze sobą współpracować.

Potrzebowali kogoś, kto na nowo z cali drużynę i tym kimś został Ruben Amorim. Portugalczyk ostanie cztery sezony spędził trenując Sporting CP. Do angielskiego klubu trafił w 2024 roku. Jego największym sukcesem w obecnym klubie (jak do tej pory) było dojście do finału w Lidze Europy (we wspomnianym wyżej materiale) zagrali z Tottenhamem. Finał co prawda był przegrany, ale i tak pozwoliło to na przedłużanie kontraktu i pozostanie w Londynie do czerwca 2027 roku.

Nie oczekuję się od razu jakieś wielkich cudów od trenera, ale zajęcie przynajmniej w środkowej części tabeli będzie już dobrą wróżbą na przyszłość. Nowa nadzieja będzie niosła ten zespół coraz wyżej a czy to się stanie w tym sezonie, każdy kibic jest tego ciekawy.

Mecz pomiędzy Tottenhamem a Manchesterem Utd., powinien być na wyrównanym poziomie. Zarówno eksperci jak i kibice są ciekawi, która z drużyn zdobędzie komplet punktów.

Idź do oryginalnego materiału