Potwierdziły się doniesienia ws. Kacpra Tomasiaka. Będzie głównym faworytem

3 godzin temu
Wszystko jasne! W niedzielne popołudnie Polski Związek Narciarski przedstawił kartę naszych skoczków na zbliżające się mistrzostwa świata juniorów w Lillehammer. Zapadła tym samym oficjalna decyzja ws. udziału Kacpra Tomasiaka w tej imprezie.
"Kacper Tomasiak skończył igrzyska olimpijskie, ale to wcale nie znaczy, iż nie zdobędzie już tej zimy żadnego medalu. Polski skoczek na początku marca może zostać najlepszym juniorem na świecie. Na mistrzostwach w Lillehammer będzie faworytem do złota. Powalczy tam zresztą o coś więcej niż tylko własny sukces" - pisał Jakub Balcerski ze Sport.pl po trzech medalach zdobytych przez Kacpra Tomasiaka (dwa srebrne i brąz) na zimowych igrzyskach olimpijskich.

REKLAMA







Zobacz wideo Dlatego Tomasiak robi znak krzyża przed skokiem. Powiedział to przed kamerą



Kacper Tomasiak w kadrze polskich skoczków na mistrzostwa świata juniorów
W niedzielne popołudnie Polski Związek Narciarski poinformował, iż trener Daniel Kwiatkowski wybrał kadrę polskich skoczków na mistrzostwa świata juniorów w Lillehammer. Znaleźli się w niej: Kacper Tomasiak, Kamil Waszek, Łukasz Łukaszczyk, Szymon Sarniak i Konrad Tomasiak (brat Kacpra Tomasiaka).






- O złoto na pewno nie będzie łatwo, zwykle tak jest po sukcesach najwyższej rangi. Ale liczę, iż spisze się dobrze - tak o starcie Kacpra Tomasiaka na MŚJ mówił prezes PZN Adam Małysz.
Zobacz też: Szef misji w Mediolanie: "Trudno nam było uciec od roli faworytów. Nie wmówiłbym nikomu"
Mistrzostwa świata juniorów w Lillehammer zaplanowano na 2-8 marca. Konkurs juniorów na skoczni normalnej odbędzie się 5 marca, a dwa dni później będziemy świadkami rywalizacji drużynowej. Tomasiak weźmie też pewnie udział w konkursie mikstów - 8 marca.



A kiedy będą kolejne konkursy Pucharu Świata? W dniach 27 lutego - 1 marca odbędą się zawody na gigancie w Bad Mitterndorf. A w dniach 6-8 marca rywalizacja przeniesie się do Lahti. Relacje na Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.
Idź do oryginalnego materiału