Potężny skandal z izraelskimi olimpijczykami. Natychmiast wszczęto dochodzenie

2 godzin temu
"Unikajmy załogi numer 21, czyli izraelskiej" - takie słowa przy okazji transmisji igrzysk olimpijskich mogli usłyszeć widzowie włoskiej stacji RAI 2. Komentarz, jaki padł przy okazji zawodów bobslejowych, momentalnie rozpętał burzę. Wyjaśnień domagała się mediolańska gmina żydowska, a także zwykli widzowie. Stacja już wydała w tej sprawie specjalne oświadczenie.
Kolejny skandal wokół reprezentacji Izraela na igrzyskach olimpijskich w Mediolanie! Zaledwie kilka dni temu rozpętała się burza po słowach komentatora szwajcarskiej stacji RTS Stefana Renny. - Edelman określa siebie jako syjonistę do szpiku kości - mówił w trakcie transmisji zmagań bobslejowych dwójek na temat izraelskiego zawodnika Adama Edelmana. Z kolei w sobotę kolejne kontrowersyjne słowa padły na antenie włoskiego RAI 2.


REKLAMA


Zobacz wideo Kacper Tomasiak już ma swoją pizzę we Włoszech! Tak jak Adam Małysz


Gigantyczny skandal wokół izraelskich bobsleistów. Natychmiastowa reakcja
Tym razem do incydentu doszło podczas przejazdu bobslejowych czwórek, a adekwatnie tuż przed jego rozpoczęciem. Zanim komentatorzy przywitali się z widzami, ci przypadkowo usłyszeli tajemniczy głos: "Unikajmy załogi numer 21, czyli izraelskiej. Nie, ponieważ…". Drugie zdanie zostało nagle urwane. Prawdopodobnie zorientowano się, iż transmisja już się rozpoczęła.


Wpadka włoskiego publicznego nadawcy nie przeszła jednak niezauważona. W mediach społecznościowych momentalnie rozpętała się wokół niej afera. Zniesmaczeni widzowie domagali się wyjaśnień. W końcu głos w tej sprawie zabrał tymczasowy dyrektor RAI Sport, Marco Lollobrigida. - To niedopuszczalny komentarz, który w żaden sposób nie reprezentuje wartości nadawcy publicznego i RAI Sport. W imieniu zarządu składam szczere przeprosiny izraelskim sportowcom, delegacji i wszystkim widzom. Natychmiast wszczęto wewnętrzne dochodzenie w celu ustalenia odpowiedzialności. Sport powinien łączyć, a nie dzielić - napisał w specjalnym oświadczeniu.
Te słowa naprawdę padły na antenie. Włosi przepraszają: "Poważna sprawa"
Jeszcze w trakcie transmisji komentator odczytał przeprosiny ze strony dyrektora generalnego RAI, Giampaolo Rossiego. - Incydent, który miał miejsce podczas transmisji na żywo na kanale RAI 2, stanowi poważną sprawę, sprzeczną z zasadami bezstronności, szacunku i inkluzywności, które muszą charakteryzować media publiczne. W związku z tym RAI wszczęło wewnętrzne dochodzenie, którego celem jest jak najszybsze wszczęcie postępowania dyscyplinarnego w celu ustalenia ewentualnej odpowiedzialności - brzmiały. Ich treść przytoczył dziennik "Il Giornale".


Komentarz wobec izraelskiej załogi nie przeszedł bez echa również środowisk żydowskich. Przewodniczący gminy wyznaniowej w Mediolanie, Walker Meghnagi, nazwał je "hańbą" i wezwał do interwencji Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl).


Sam występ izraelskich bobsleistów z pilotem Adamem Edelmanem na czele nie należał do udanych. Ukończyli oni zaledwie dwa z czterech ślizgów i nie zostali sklasyfikowani. Złoto i srebro padło łupem czwórek niemieckich, a po brąz sięgnęli Szwajcarzy.
Idź do oryginalnego materiału