Potężne wzmocnienie Orlen Oil Motoru Lublin! Młoda gwiazda znów na motocyklu

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Świetne wieści napłynęły z obozu Orlen Oil Motoru Lublin. W środowe popołudnie do treningów na żużlowym owalu powrócił Bartosz Bańbor. Pierwsze kółka po żmudnej rehabilitacji dziewiętnastolatek wykręcił w Rzeszowie. To potężny zastrzyk optymizmu dla kibiców wicemmistrzów Polski, którzy przez ostatni miesiąc z niepokojem śledzili doniesienia o zdrowiu swojego czołowego juniora. Szybki powrót Bańbora do parku maszyn to kapitalna informacja dla sztabu szkoleniowego przed decydującą fazą sezonu.

Dramat w Krsko i walka z czasem

Koszmar młodzieżowca rozpoczął się równo miesiąc temu podczas eliminacji SGP2 w słoweńskim Krsko. Fatalnie wyglądający upadek zakończył się transportem do szpitala i twardą diagnozą, którą w oficjalnym komunikacie potwierdził sam zawodnik. Bańbor poinformował o złamaniu obojczyka oraz kości śródręcza, co wymagało natychmiastowej operacji. Sztab szkoleniowy Koziołków musiał na gorąco łatać dziury w składzie. Pod nieobecność Polaka ciężar zdobywania juniorskich oczek wziął na siebie Sven Cerjak. Słoweniec pokazał się z bardzo dobrej strony i dorzucił swoje trzy grosze do wyjazdowego, rzutem na taśmę wygranego starcia ze Stelmetem Falubazem Zielona Góra, gdzie bohaterem był również poobijany, wracający po urazie Fredrik Lindgren.

Brak dziewiętnastolatka był dotkliwym ciosem dla lubelskiej ekipy. Do momentu feralnej kraksy Bańbor jechał najlepszy sezon w karierze, legitymując się średnią biegową na poziomie 1,526, co dawało mu 35. pozycję w ligowym rankingu. W dziewięciu odjechanych spotkaniach zapisał na swoim koncie 54 punkty i 4 bonusy, urywając punkty znacznie bardziej doświadczonym seniorom. Orlen Oil Motor Lublin po jedenastu rozegranych kolejkach zajmuje w tej chwili czwarte miejsce w tabeli PGE Ekstraligi, gromadząc na swoim koncie siedemnaście punktów. Dokładnie taki sam dorobek punktowy ma sklasyfikowana na trzecim miejscu Fogo Unia Leszno. Powrót utalentowanego juniora na motocykl to sygnał, iż ekipa z Lubelszczyzny zwiera szyki na najważniejsze mecze w roku.

Do kolejnego spotkania Orlen Oil Motoru Lublin pozostało jeszcze trochę czasu. Najbliższy pojedynek stoczą bowiem 9 sierpnia we Wrocławiu z tamtejszą Betard Spartą. Czas pokaże, czy w nim zobaczymy Bartosza Bańbora, czy sztab szkoleniowy da mu spokojnie wjechać się na nowo po kontuzji.

Bartosz Bańbor
Idź do oryginalnego materiału