Polski gigant powoli upada. Ostatnia szansa na ratunek. "Nie ma tematu"

2 godzin temu
Sytuacja finansowa Jastrzębskiego Węgla jest fatalna. Klub nie ma pieniędzy na wypłatę wszystkich zobowiązań z tego sezonu, a w przyszłym nie będzie już sponsorowany przez Jastrzębską Spółkę Węglową. Sprawia to, iż realne jest wycofanie czterokrotnego mistrza Polski z rozgrywek. Prezes klubu, Adam Gorol, szuka innych rozwiązań. Zdementował przy okazji możliwość fuzji z innymi drużynami PlusLigi.
Jeszcze dwa i trzy lata temu siatkarze z Jastrzębia zdobyli mistrzostwo Polski i zajmowali drugie miejsce w Lidze Mistrzów. W bieżącym sezonie trudno jest jednak szukać drużyny JSW Jastrzębskiego Węgla w czubie PlusLigi. Drużyna prowadzona przez Andrzeja Kowala na dwie kolejki przed końcem rundy zasadniczej wciąż nie jest pewna miejsca w play-off.

REKLAMA







Zobacz wideo Łatwe zwycięstwo Warszawy nad Bełchatowem w PlusLidze. Jan Firlej: Było po nas widać zmęczenie



I choć trudno wyobrazić sobie scenariusz, w którym Jastrzębianie wylecą z czołowej ósemki, dużo łatwiej przychodzi myśl o braku czterokrotnego mistrza Polski w przyszłym sezonie. Powód jest prosty - główny sponsor klubu, Jastrzębska Spółka Węglowa, wycofuje się ze wspierania drużyny. To spowodowane jest problemami finansowymi JSW.


Fatalna sytuacja Jastrzębskiego Węgla
Te odbiły się mocno na siatkarskim kolosie. "Latem odeszli m.in. będący od lat filarami Tomasz Fornal i Jakub Popiwczak oraz trener Marcelo Mendez. Drużynę na obecny sezon zbudowano za znacznie mniejsze pieniądze, ale to i tak nie wystarczyło, by uniknąć problemów. I to niemałych" - pisała w lutym Agnieszka Niedziałek, dziennikarka Sport.pl. Były obawy, czy Jastrzębski Węgiel w ogóle dokończy sezon. To się stanie, ale sytuacja wciąż jest fatalna.
Zobacz też: Będzie zaskakujący powrót do PlusLigi! Za nim najlepszy sezon w karierze
Jak na łamach TVP Sport zdradza prezes Jastrzębskiego Węgla, Adam Gorol, w budżecie brakuje pieniędzy. "Niestety umowa nie zabezpiecza środków na wywiązanie się ze wszystkich zobowiązań kontraktowych. To realny problem, z którym teraz się mierzymy" - stwierdził. Skoro finanse nie pozwalają na uregulowanie bieżących zobowiązań, to widmo braku tytularnego sponsora rysuje bardzo ciemną przyszłość jastrzębskiej siatkówki.



Celem działaczy w ostatnich miesiącach było utrzymanie licencji na grę w bieżącym sezonie. "To rzutem na taśmę się udało. Zakończymy więc rozgrywki sportowo. w tej chwili za nami tygodnie walki i rozmów z innymi potencjalnymi sponsorami. Niestety, ale na skalę, na którą mamy w tej chwili zapotrzebowanie, nie ma na dziś realnych perspektyw. Problem jest duży" - opowiada prezes klubu.
PlusLiga bez Jastrzębia? To realne
"Takiego rozwiązania nie możemy definitywnie wykluczyć" - stwierdził Gorol na temat możliwego wycofania się Jastrzębskiego Węgla z przyszłorocznej PlusLigi. To byłaby świetna wiadomość dla siatkarzy z Częstochowy. Steam Hemarpol Politechnika z hukiem spadła z ligi, ale może się utrzymać kuchennymi drzwiami.
W internecie teoretyzowano choćby o fuzji - albo z Politechniką, albo z Barkomem Każany Lwów. "Nie ma tematu fuzji z Częstochową. Fuzji z Barkomem też nie bierzemy pod uwagę" - krótko zaprzeczył Adam Gorol. Możliwe jest za to odsprzedanie licencji, jednak to nie jedyne możliwe wyjście z sytuacji. "Jeśli nie znajdziemy rozwiązania finansowego w bardzo krótkim czasie liczonym w tygodniach od teraz, wtedy będziemy szukać innych rozwiązań" - zapowiada prezes Jastrzębskiego Węgla.


JSW Jastrzębski Węgiel zajmuje szóste miejsce w PlusLidze i ma trzy punkty przewagi nad dziewiątą Energą Treflem Gdańsk. O potwierdzenie miejsca w czołowej ósemce Jastrzębianie powalczą w Rzeszowie z Asseco Resovią oraz u siebie z Indykpolem AZS-em Olsztyn. Gdańszczanom pozostał jedynie wyjazdowy mecz z Barkomem.
Idź do oryginalnego materiału