Polska zareagowała na decyzję ws. Rosjan. Są wściekli. "Grożą i zastraszają"

2 godzin temu
- Nie możemy ulegać szantażowi ze strony poszczególnych krajów. Dziś grożą i zastraszają na paradzie sportowców, a jutro mogą bojkotować mecze i turnieje - tak Dmitrij Swiszczew komentuje plany m.in. Polski i Ukrainy dotyczące ceremonii otwarcia igrzysk paralimpijskich. Rosyjski polityk odgraża się, mówiąc, w jaki sposób powinno się potraktować naszą reprezentację i inne skłonne do bojkotu.
Igrzyska paralimpijskie będą pierwszą od dłuższego czasu tak dużą imprezą, gdzie zawodnicy z Rosji oraz Białorusi wystartują w narodowych barwach. Z tego powodu osiem państw - Polska, Ukraina, Czechy, Finlandia, Estonia, Litwa, Łotwa i Holandia - planuje zbojkotować ceremonię otwarcia. Co Rosjanie komentują na swój sposób.

REKLAMA







Zobacz wideo Stare sanki, Snoop z pierogiem, aferki. Niezwykłe igrzyska dla Polski!



Polska bojkotuje ceremonię otwarcia igrzysk paralimpijskich. Oto czego żąda Rosjanin
Głos zabrał Dmitrij Swiszczew, pierwszy wiceprzewodniczący Komisji Kultury Fizycznej i Sportu Dumy Państwowej. - Prezes Międzynarodowego Komitetu Paralimpijskiego (IPC) potwierdził już, iż decyzja o dopuszczeniu rosyjskich sportowców nie ulegnie zmianie. Mam nadzieję, iż wytrzyma presję - stwierdził w rozmowie z RIA Novosti (cytat za: rnti.ru).


Zdaniem rosyjskiego polityka władze IPC powinny zignorować plany bojkotu, w tym Polski. - Nie możemy ulegać szantażowi ze strony poszczególnych krajów. Dziś grożą i zastraszają na paradzie sportowców, a jutro mogą bojkotować mecze i turnieje. Jestem przekonany, iż kraje powinny zostać pozbawione akredytacji za takie działania - wypalił Swiszczew, przedstawiciel państwa, które przeprowadziło pełnoskalową inwazję na Ukrainę i od czterech lat toczy tam wojnę, w której ginie wielu żołnierzy i cywilów.
Sprawdź też: Medaliści olimpijscy wciąż czekają na pieniądze. Niebywałe, co zrobił Piesiewicz
Rosjanin używa zadziwiających argumentów. - jeżeli ktoś nie chce uczestniczyć w paradzie sportowców, to jego wybór, ale po co w takim razie przyjeżdżać na igrzyska? To sportowcy cierpią najbardziej - wyznał. Jednak trudno doszukać się ścisłego związku między bojkotem ceremonii otwarcia z powodu pełnego udziału państw-agresorów a sportową rywalizacją o medale. Swiszczewa poniosło.



Dmitrij Swiszczew atakuje narodowe komitety i robi z siebie "obrońcę" sportowców
- Niektórzy działacze próbują podejmować decyzje za nich. jeżeli sami sportowcy nie chcą jechać, to jedno, ale takie stanowisko nie powinno być odzwierciedleniem opinii komitetu narodowego - stwierdził, jakby dając do zrozumienia, iż bojkot może być narzucony, a zawodnicy nie mają nic do gadania. W przypadku Ukraińców raczej nie potrzeba odgórnego przymusu do tego typu akcji, a i w innych krajach mających taki plan nastroje wśród sportowców mogą być podobne, jak u tych ukraińskich.


Przypomnijmy, iż wcześniej plany bojkotu ceremonii otwarcia z rosyjskimi oraz białoruskimi barwami narodowymi dosadnie skomentowała rzeczniczka rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maria Zacharowa. - Powietrze będzie nieco czystsze - wypaliła.
Ceremonia otwarcia igrzysk paralimpijskich odbędzie się 6 marca w Weronie. Cała impreza potrwa do 15 marca.
Idź do oryginalnego materiału