Polak zawalił mecz w Serie A. Kibice są wściekli

2 dni temu
To nie było udane popołudnie dla Jakuba Piotrowskiego. Jego Udinese Calcio przegrało 0:1 z Como, a decydujący gol dla podopiecznych Cesca Fabregasa padł z rzutu karnego. "Jedenastkę" sprokurował reprezentant Polski, któremu oberwało się w mediach społecznościowych. "Takie rzeczy nie zdarzają się choćby na poziomie amatorskim!" - czytamy w jednym z wpisów na portalu X.
18. kolejka włoskiej Serie A skojarzyła ze sobą rewelację rozgrywek w postaci Como i ligowego średniaka, Udinese Calcio, w barwach którego występuje dwóch reprezentantów Polski - Adam Buksa i Jakub Piotrowski. Ten pierwszy nie znalazł się w kadrze meczowej z powodu kontuzji, o czym pisaliśmy na Sport.pl.


REKLAMA


Zobacz wideo Niecodzienne zajęcie komentatorów piłkarskich. "Pulsujący od afrykańskich wokali"


28-letni pomocnik z kolei wybiegł na murawę od pierwszej minuty, co nie było żadnym zaskoczeniem. Piotrowski był w ostatnich tygodniach chwalony przez włoskie media i kibiców klubu z Udine. Dotychczas w piętnastu spotkaniach na boiskach Serie A raz trafił do siatki i dołożył jedną asystę. Ostatni raz w pierwszym składzie nie pojawił się 22 listopada.


Piotrowski sprokurował karnego. Kibice wściekli. "To niedopuszczalne"
Niestety, pojedynek z Como, które niespodziewanie bije się o europejskie puchary, nie zaczął się najlepiej dla reprezentanta Polski. Już w 16. minucie Piotrowski sprokurował rzut karny, ciągnąc za koszulkę Alberto Moreno. "Jedenastkę" na gola zamienił Lucas Da Cunha, który oddał strzał w środek bramki i zmylił Daniele Padellego.


Podopieczni Cesca Fabregasa dominowali do samego końca meczu, a Udinese stać było jedynie na zdobycie nieuznanej bramki przez Nicolo Zaniolo, który znalazł się na pozycji spalonej. Piotrowski mógł zrehabilitować się asystą, ale jego podania nie wykorzystał Jurgen Ekkelenkamp.


W 75. minucie trener Kosta Runjaić postanowił zdjąć z boiska kiepsko dysponowanego tego dnia Polaka, na którym kibice nie pozostawili suchej nitki.


"Piotrowski właśnie spowodował jeden z najbardziej absurdalnych rzutów karnych w tym sezonie" - czytamy w jednym z wpisów na portalu X.


"Gdybym był trenerem, Piotrowski po tym karnym wróciłby na boisko dopiero za miesiąc. Taka naiwność jest niedopuszczalna dla profesjonalisty" - pisze kolejny z kibiców.


"Takie rzeczy nie zdarzają się choćby na poziomie amatorskim. Ta akcja była ewidentnie zorganizowana. To oszustwo!" - grzmi jeden z fanów.


"Piotrowski podarował Como tak głupiego karnego, iż powinno się go wykluczyć z futbolu" - czytamy w kolejnej opinii.


Dziennikarz portalu "Goal.com", Michael Di Chiaro określił z kolei zachowanie Polaka jako "naiwne". Wystawił mu ocenę 5 w skali 1-10, co było najniższą notą w sprawozdaniu Włocha. Serwis Flashscore z kolei nie miał wątpliwości - Piotrowski otrzymał ocenę 5,6, która była najgorszą ze wszystkich.
Udinese zajmuje 11. miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem 22 punktów. Como z kolei plasuje się na 6. pozycji i ma na swoim koncie 30 oczek. Zespół Cesca Fabregasa traci zaledwie osiem punktów do prowadzącego na włoskim podwórku AC Milanu.
Zobacz też: Trzeci dzień nowego roku i oto co zrobił Cash. Była 49. minuta
Idź do oryginalnego materiału