Polak wraca do treningów! Zwrot w aferze dopingowej

4 godzin temu
Mikołaj Sawicki nie mógł uprawiać sportu od maja zeszłego roku. Podczas badania antydopingowego w jego organizmie wykryto zakazany modafinil. Siatkarz zapowiedział walkę o swoje dobre imię i wszystko wskazuje na to, iż zakończyła się ona sukcesem. 26-latek podważył metodę badawczą użytą przy analizie próbki. WADA przyznała Sawickiemu rację, a POLADA poinformowała o uchyleniu zawieszenia.
Wraca głośna sprawa Mikołaja Sawickiego. Wszystko zaczęło się w maju zeszłego roku. W próbce pobranej po drugim meczu finałowym PlusLigi między Bogdanką LUK Lublin a Aluronem CMC Wartą Zawiercie wykryto zakazany modafinil.

REKLAMA







Zobacz wideo Snowboard kontra narty! Amator rzucił wyzwanie polskiej mistrzyni



26-latek został zawieszony przez Polską Agencję Antydopingową (POLADA). Sawicki przystąpił do obrony swojego dobrego imienia. W październiku wydał oświadczenie w sprawie. "Substancja została wykryta w śladowej ilości, przez co nie mogła mieć wpływu na poprawę wyników sportowych" - napisał.


Zwrot w sprawie Mikołaja Sawickiego
Trzy miesiące później siatkarz podjął kolejne kroki. "Zawodnik zdecydował się podważyć metodę analityczną zastosowaną do wykrycia substancji zabronionej przez laboratorium akredytowane przez Światową Agencję Antydopingową" - poinformowała POLADA. Informacja ta została opublikowana w połowie stycznia. Teraz nastąpił przełom w sprawie.
Zobacz też: Semeniuk znów to zrobił. Czwarty raz z rzędu
"Informujemy, iż Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) w dniu 27 lutego br. przekazała oficjalne pisma do Polskiej Agencji Antydopingowej dotyczące wyników analitycznych próbek moczu dwóch zawodników, które zostały przebadane przez Polskie Laboratorium Antydopingowe" - tak rozpoczyna się najnowszy komunikat POLADA, dotyczący również tenisisty Jakuba Januchowskiego.









Mikołaj Sawicki wraca do uprawiania sportu
"Zgodnie z informacją otrzymaną od WADA, zastosowana przez PLAD potwierdzająca metoda analityczna nie dała wystarczających dowodów na obecność modafinil acid w próbkach i zaklasyfikowanie przypadku jako wynik niekorzystny analitycznie, tf. AAF" - czytamy, co potwierdza wątpliwości zgłaszane przez Mikołaja Sawickiego.
W związku z tym decyzja mogła być tylko jedna. "WADA w swojej korespondencji nie rozstrzyga, czy w próbkach faktycznie znajduje się lub nie zabroniona substancja, pierwotnie zaraportowana przez PLAD jako AAF. Biorąc pod uwagę zasadę sprawiedliwości i dobro zawodników, POLADA, idąc za rekomendacją WADA, niezwłocznie rozpoczęła działania zmierzające do odwieszenia obu sportowców".
W dalszej części dokumentu POLADA informuje o swojej decyzji. "Polska Agencja Antydopingowa uchyliła tymczasowe zawieszenie nałożone na zawodnika. Sprawa zawodnika jest w tej chwili rozpoznawana przez Panel Dyscyplinarny I Instancji. Zawodnik był zawieszony od dnia 30 maja 2025 r." - czytamy.


Co teraz z Mikołajem Sawickim? W związku z uchyleniem tymczasowego zawieszenia siatkarz może wrócić do uprawiania sportu. Sprawa jednak nie została jeszcze zamknięta.
Idź do oryginalnego materiału