Osiemnasta kolejka Ligi Centralnej Mężczyzn przyniosła kibicom dokładnie to, czego można było się spodziewać w decydującej fazie sezonu – ogromne emocje, wyrównane końcówki i kilka wyraźnych sygnałów ze strony zespołów aspirujących do czołówki. Nie zabrakło meczów rozstrzyganych różnicą jednej czy dwóch bramek, a także spotkań, w których tempo i skuteczność ofensywna stały na bardzo wysokim poziomie. Oto, jak wyglądała 18. odsłona zmagań.
WKS Śląsk Wrocław – AZS AGH Kraków 35:32 (19:16)
Śląsk od początku starał się narzucić swoje warunki gry, wykorzystując atut własnej hali i szeroką rotację w ataku. AZS AGH odpowiadał odważnymi rzutami z drugiej linii i utrzymywał kontakt przez większą część pierwszej połowy. Do przerwy gospodarze prowadzili 19:16, co dawało im względny komfort, ale nie gwarantowało spokoju. W drugiej części wrocławianie kontrolowali przebieg meczu, choć krakowianie kilkukrotnie zbliżali się na dystans jednej bramki – ostatecznie Śląsk dowiózł zwycięstwo 35:32.
SMS ZPRP I Kielce – MKS Nielba Wągrowiec 34:43 (16:18)
W Kielcach zobaczyliśmy prawdziwy festiwal ofensywy, szczególnie w wykonaniu Nielby. Pierwsza połowa była jeszcze wyrównana, a wynik 18:16 dla gości zapowiadał emocjonującą drugą część spotkania. Po zmianie stron doświadczenie i skuteczność zespołu z Wągrowca zaczęły jednak robić różnicę. Nielba konsekwentnie wykorzystywała błędy młodej drużyny SMS-u, budując przewagę w szybkim ataku. Ostateczny wynik 43:34 pokazuje skalę ofensywnej dominacji przyjezdnych w drugiej połowie.
Grot Blachy Pruszyński Anilana Łódź – RAJBUD Development Stal Gorzów 35:38 (13:20)
Starcie w Łodzi rozpoczęło się od mocnego uderzenia Stali Gorzów. Goście zagrali bardzo skutecznie w pierwszej połowie, budując aż siedmiobramkową przewagę do przerwy (20:13). Anilana po zmianie stron ruszyła w pogoń, poprawiając skuteczność i agresję w defensywie. Gospodarze zdołali zniwelować część strat, ale zabrakło im czasu i chłodnej głowy w kluczowych momentach. Stal wygrała 38:35, potwierdzając, iż potrafi kontrolować mecz choćby pod presją ambitnie grającego rywala.
KPR Padwa Zamość – Jurand Ciechanów 28:27 (14:14)
Jedno z najbardziej wyrównanych spotkań tej kolejki rozegrano w Zamościu. Od pierwszych minut było jasne, iż o wyniku zadecydują detale, a żadna z drużyn nie potrafiła wypracować wyraźnej przewagi. Do przerwy na tablicy widniał remis 14:14, co odzwierciedlało równowagę sił. W drugiej połowie Padwa minimalnie przejęła inicjatywę, ale Jurand do samego końca pozostawał w grze. O zwycięstwie gospodarzy 28:27 przesądziła skuteczność w ostatnich akcjach oraz lepsze zarządzanie czasem w końcówce.
ENERGA Gwardia Koszalin – Siódemka Miedź Legnica 28:26 (16:15)
W Koszalinie kibice oglądali twarde, fizyczne starcie dwóch zespołów o zbliżonym potencjale. Gwardia zbudowała minimalną przewagę jeszcze przed przerwą, prowadząc 16:15. Druga połowa to gra bramka za bramkę i seria wymian ciosów w ataku pozycyjnym. Legnica miała swoje momenty, ale zabrakło jej skuteczności w kluczowych sytuacjach rzutowych. Ostatecznie to gospodarze wygrali 28:26, wykorzystując atut własnej hali i większą konsekwencję w defensywie.
Sandra Spa Pogoń Szczecin – ENEA WKS Grunwald Poznań 28:26 (11:12)
Hit kolejki w Szczecinie nie zawiódł oczekiwań. Pierwsza połowa należała minimalnie do Grunwaldu, który prowadził 12:11 i imponował cierpliwością w ataku. Po przerwie Pogoń podkręciła tempo i zaczęła skuteczniej wykorzystywać szybkie przejścia do kontrataku. Spotkanie miało falujący charakter, a wynik długo pozostawał otwarty. W końcówce więcej zimnej krwi zachowali gospodarze, wygrywając 28:26 i wysyłając wyraźny sygnał w kontekście walki o najwyższe cele.
AZS UW Warszawa – AKPR AZS AWF Biała Podlaska 26:35 (11:17)
W stolicy górą był zespół z Białej Podlaskiej, który od początku narzucił swoje warunki gry. Już do przerwy goście prowadzili 17:11, skutecznie wykorzystując błędy warszawian w ataku pozycyjnym. AZS UW próbował odrabiać straty po zmianie stron, jednak brakowało mu stabilności w defensywie. AKPR AZS AWF kontrolował tempo i utrzymywał bezpieczny dystans bramkowy. Wynik 35:26 odzwierciedla przewagę gości, którzy rozegrali jedno z najbardziej kompletnych spotkań w tej kolejce.
Przypominamy o nowym formacie programu “Centralnie o manualnej“. W każdą niedzielę, która wieńczyć będzie weekendową kolejkę gier, równo o godz. 21.00 na kanale Handball Polska w serwisie YouTube (TUTAJ) wystartuje program poświęcony właśnie zakończonym spotkaniom. Nowością względem poprzedniego sezonu będzie wtorkowy program w pełni złożony ze skrótów wszystkich weekendowych spotkań. Prowadzący omówią w nim najważniejsze wydarzenia, a także zaprezentują Drużynę Tygodnia. Wtorkowe programy zaplanowane są na godz. 20.00.
Transmisje ze wszystkich meczów Ligi Centralnej Kobiet i Mężczyzn można śledzić za darmo na portalu streamingowym TVCOM.PL. Partnerem Technicznym Lig Centralnych jest Mizuno, a Oficjalnym Dostawcą Piłek marka Molten.
Podsumowanie 18. kolejki oraz aktualna tabela poniżej:



4 godzin temu















