Pojechał tak jak oczekiwano. Nie miał sobie równych w lidze

speedwaynews.pl 2 godzin temu

Janusz Kołodziej to jedno z największych nazwisk jakie w ostatnich latach pojawiło się w Metalkas 2. Ekstralidze. Niezwykle doświadczony żużlowiec w 2024 roku należał do ścisłej czołówki PGE Ekstraligi pod kątem średniej biegopunktowej, choć sporą część sezonu stracił ze względu na kontuzje. W związku z tym, postanowił on pozostać w klubie po spadku i pomóc klubowi powrócić „na salony”. Kołodziej we wspomnianym 2024 roku potrafił czarować w starciach z najlepszymi żużlowcami świata, w związku z czym można było się spodziewać, iż na zapleczu będzie on prawdziwym dominatorem.

Początek natomiast wskazywał na to, iż Kołodziej wcale nie będzie musiał mieć łatwej przeprawy na drugim szczeblu rozgrywkowym. O ile spodziewanie rozpoczął od kompletu punktów w meczu z Autona Unią Tarnów, tak na torze w Krośnie lider „Byków” miał dość spore problemy. Na niezwykle trudnej nawierzchni dowiózł on do mety jedynie osiem punktów z bonusem w sześciu startach. Dobrze, ale nie wybitnie spisał się później w domowym meczu przeciwko Abramczyk Polonii Bydgoszcz.

Można jednak powiedzieć, iż kwiecień był dla Kołodzieja jedynie rozgrzewką. Od maja bowiem zaczął on dominować na torach Metalkas 2. Ekstraligi, przegrywając tak naprawdę jedynie pojedyncze wyścigi. Aż do końca lipca i meczu w Bydgoszczy, w ośmiu kolejnych spotkaniach przegrał zaledwie sześć biegów. To właśnie między innymi dzięki nieomylności Kołodzieja, Unia szła przez ligę jak burza.

Jeśli chodzi natomiast o wspomniane spotkanie w Bydgoszczy, tam Kołodziej zaliczył słabszy początek meczu, jednak w drugiej części był już nieuchwytny dla rywali. Sezon zasadniczy zakończył natomiast dwoma kolejnymi kompletami punktów.

W fazie play-off również brylował. W obu spotkaniach z Texom Stalą Rzeszów przegrał po zaledwie jednym wyścigu, natomiast w finale w Bydgoszczy powtórzył schemat z rundy zasadniczej – słabszy początek i kapitalna druga faza meczu. Nieco słabiej spisał się w rewanżu, zdobywając jedynie siedem punktów w czterech biegach, co było jego najsłabszym występem w sezonie. Warto jednak podkreślić, iż to właśnie on wygrał najważniejszy wyścig numer trzynaście, który zapewnił „Bykom” awans do elity.

Ostatecznie Kołodziej zakończył sezon ze zdecydowanie najwyższą średnią w lidze, niespełna dwa i pół punktu na bieg. Warto jednak zaznaczyć, iż 42-latek oddawał kolegom bardzo dużo wyścigów – na przestrzeni sezonu było ich aż piętnaście. Podsumowując, można powiedzieć, iż Kołodziej spisał się na zapleczu tak jak należało tego oczekiwać od zawodnika tej klasy. Należało się również spodziewać, iż ten przystanek w karierze Kołodzieja potrwa tylko rok i w przyszłym sezonie oczywiście przez cały czas będzie zdobywać punkty dla Fogo Unii Leszno – tym razem już ponownie na torach PGE Ekstraligi.

Janusz Kołodziej – występy

Datarywal/miejscepunkty
13.04Autona Unia Tarnów (d)9 (3,3,-,-,3)
20.04Cellfast Wilki Krosno (w)8+2 (t,3,2,1*,2*,0)
27.04Abramczyk Polonia Bydgoszcz (d)12+1 (2,2*,3,2,0,3)
25.05Moonfin Malesa Ostrów Wielkopolski (d)17 (3,3,3,2,3,3)
29.05Hunters PSŻ Poznań (w)13 (3,1,3,3,3,-)
01.06Texom Stal Rzeszów (w)13+1 (3,1*,3,3,3,-)
15.06H. Skrzydlewska Orzeł Łódź (d)9+1 (3,1,3,2*,-)
21.06H. Skrzydlewska Orzeł Łódź (w)12 (0,3,3,3,3)
29.06Texom Stal Rzeszów (d)8+1 (3,w,2*,3,-)
06.07Moonfin Malesa Ostrów Wielkopolski (w)8+1 (3,2*,3,-)
17.07Hunters PSŻ Poznań (d)9 (3,3,3,-,-)
27.07Abramczyk Polonia Bydgoszcz (w)10+1 (1,1,3,3,2*)
03.08Cellfast Wilki Krosno (d)8+1 (3,3,2*,-,-)
07.08Autona Unia Tarnów (w)12 (3,3,3,3,-)
17.08Texom Stal Rzeszów (w)14 (3,2,3,3,3)
31.08Texom Stal Rzeszów (d)8+1 (3,1,2*,2,-)
07.09Abramczyk Polonia Bydgoszcz (w)12+3 (2*,1,1*,2*,3,3)
14.09Abramczyk Polonia Bydgoszcz (d)7 (3,1,0,3,-)

Janusz Kołodziej – statystyki

Mecze18
Biegi81
1. miejsca49
2. miejsca16
3. miejsca10
4. miejsca4
Nieukończone biegi2
Punkty189
Bonusy13
Średnia łączna2,494
Średnia domowa2,486
Średnia wyjazdowa2,500
Idź do oryginalnego materiału