Tymek Kucharczyk zaliczył udany debiut za kierownicą prototypu LMP2. Podczas oficjalnych testów European Le Mans Series w portugalskim Portimão uzyskał najlepszy czas wśród kierowców, którzy po raz pierwszy prowadzili samochód tej klasy. Polak zakończył popołudniową sesję z drugim wynikiem, a cały dzień na czwartej pozycji w gronie 41 zawodników.
20-latek zasiadł za kierownicą ORECA 07 zespołu Forestier Racing by Panis, który w tegorocznym sezonie European Le Mans Series zdobył wicemistrzostwo w klasie LMP2. Test odbył się w niedzielę, dzień po finałowej rundzie mistrzostw. Udział Polaka był możliwy dzięki wsparciu Mubi.pl, głównego partnera kierowcy.
Tymek Kucharczyk gwałtownie odnalazł się w prototypie LMP2
Przejście z bolidu jednomiejscowego do prototypu długodystansowego oznaczało dla Kucharczyka konieczność poznania zupełnie innego samochodu. Zamknięty kokpit, odmienna aerodynamika i charakterystyka prowadzenia wymagały czasu w przyzwyczajenie się do nowej konstrukcji.
Poranna sesja upłynęła Polakowi na nauce. Uzyskał czas 1:34.450, a jego prędkość maksymalna wyniosła 300 km/h. Był to najwyższy wynik wśród wszystkich kierowców LMP2 uczestniczących w teście.
Po południu Kucharczyk poprawił swój rezultat do 1:33.522. Szybsza była jedynie Doriane Pin, która w tym sezonie startowała w barwach Duqueine Team. Polak okazał się najlepszy wśród debiutantów, co odnotowały również zagraniczne serwisy Sportscar365 oraz Italian-Endurance.
Zmiana samochodu tuż przed testem
Przygotowania do jazdy przebiegały inaczej, niż pierwotnie planowano. Kucharczyk miał testować prototyp TDS Racing z numerem 14, jednak okazało się, iż nie mieści się w jego fotelu. Rozwiązaniem było skorzystanie z drugiego samochodu, ORECA 07 z numerem 29, przygotowanego przez Forestier Racing by Panis.
To właśnie tym prototypem francuski zespół wywalczył wicemistrzostwo European Le Mans Series w klasie LMP2. Projekt jest związany z Olivierem Panisem, zwycięzcą Grand Prix Monako Formuły 1 z 1996 roku.
Zmiana samochodu nie przeszkodziła Polakowi w osiągnięciu bardzo dobrego wyniku. Kucharczyk gwałtownie nabierał pewności za kierownicą, a popołudniowy przejazd pokazał, iż potrafi wykorzystać możliwości prototypu.
Tempo na dłuższym dystansie i kooperacja z Hadrienem Davidem
ORECA 07 numer 29 była podczas testu współdzielona przez Kucharczyka i Hadriena Davida. 22-letni Francuz ma na koncie mistrzostwo francuskiej Formuły 4 z 2019 roku, wicemistrzostwo Formula Regional European Championship by Alpine z 2021 roku oraz tytuł Michelin Le Mans Cup zdobyty w 2025 roku.
W sezonie 2026 David startuje w Mistrzostwach Świata FIA WEC za kierownicą Lexusa RC F zespołu Akkodis ASP. W czerwcu zajął drugie miejsce w klasie LMGT3 podczas 24-godzinnego wyścigu Le Mans. Wcześniej zdobył pole position na torze Spa-Francorchamps.
Kucharczyk uzyskał lepszy czas od swojego francuskiego partnera, korzystając z tego samego samochodu. Pokazał także równe tempo podczas dłuższego przejazdu. W ostatniej serii pokonał 11 okrążeń z czasami mieszczącymi się w przedziale od 1:34.2 do 1:35.7.
Łącznie Polak przejechał 61 okrążeń, pokonując ponad 280 kilometrów. Jego jazda spotkała się z uznaniem zespołu TDS Racing, który uczestniczył w przygotowaniach do testu.
Kucharczyk o pierwszym teście prototypu Le Mans
Po zakończeniu jazd 20-latek opowiedział o procesie adaptacji do nowego samochodu i zmianach, jakie musiał wprowadzić w swoim stylu jazdy.
– Wiedziałem, iż na początku muszę być cierpliwy. LMP2 to zupełnie inne auto niż to, czym jeździłem do tej pory: więcej docisku, inne hamowanie, inny sposób pracy z oponami. Z każdym przejazdem czułem się pewniej, a po południu mogłem już naprawdę zaatakować. Najlepszy czas wśród debiutantów i równe tempo na dłuższym przejeździe to więcej, niż zakładałem przed testem. Dzień zaczął się nietypowo, bo w fotelu samochodu numer 14 po prostu się nie zmieściłem, ale zespół TDS Racing stanął na wysokości zadania. Dziękuję im za świetnie przygotowany samochód i zaufanie – mówi Tymek Kucharczyk.
Polak podziękował również partnerowi, za pomocą którego mógł wziąć udział w testach.
– Ogromne podziękowania należą się Mubi, bez którego ten test by się nie odbył. Kiedy pojawiła się szansa, zareagowali od razu. Mam nadzieję, iż ten wynik to dla nich także powód do dumy – dodaje Polak.
Do występu Kucharczyka odniósł się także Michał Laskowski, prezes zarządu Mubi.
– Kiedy pojawiła się szansa na ten test, nie zastanawialiśmy się długo. Tymek po raz kolejny pokazał, iż talentem i ciężką pracą potrafi otwierać sobie kolejne drzwi. Pierwszy raz w prototypie i od razu najszybszy wśród debiutantów – to wynik, który zauważył cały świat wyścigów długodystansowych. Cieszymy się, iż mogliśmy być częścią tego dnia – mówi Michał Laskowski, Prezes Zarządu Mubi.
Czy LMP2 będzie kolejnym krokiem w karierze Polaka?
Plany Tymka Kucharczyka na sezon 2027 nie zostały jeszcze określone. Polak w ostatnich pięciu latach czterokrotnie kończył sezon na podium mistrzostw. Udany test ORECA 07 pokazał, iż potrafi gwałtownie przystosować się do samochodu przeznaczonego do wyścigów długodystansowych.
LMP2 to jedna z kategorii, w których polscy kierowcy mają już osiągnięcia na międzynarodowej arenie. Robert Kubica wygrał 24-godzinny wyścig Le Mans w 2025 roku, a Inter Europol Competition od lat rywalizuje w czołówce tej klasy.
Wynik Kucharczyka w Portimão daje mu kolejny argument w rozmowach o przyszłości. Najlepszy czas wśród debiutantów, czwarte miejsce w klasyfikacji całego dnia i równe tempo na dłuższym przejeździe to rezultaty, które mogą pomóc mu w staraniach o kolejny etap kariery.















