Pogoń ma nowego działacza. Ostatnio pracował w Białymstoku

2 godzin temu

Coraz mocniej rozszerzają się struktury władzy w Pogoni Szczecin. Do Alexa Haditaghiego oraz Tana Keslera niedawno dołączył nowy szef skautingu w postaci Okana Ozkana, wcześniej pracującego w tureckim Fenerbahce. Teraz Portowcy mają nowego członka zarządu. To osoba doskonale znana w polskiej piłce, dzięki pracy w Lechii Gdańsk, a ostatnio w Jagiellonii Białystok.

Na ostatnim Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy spółki zatwierdzono nowego członka zarządu Pogoni. Jak przekazał Bartłomiej Czetowicz z portalu wSzczecinie oficjalnie wybrany na to stanowisko został Ziemowit Deptuła, który sprawowanie nowej funkcji zacznie 2 lutego. Oznacza to, iż bez pracy pozostanie ledwo ponad miesiąc.

Jagiellonia – królowa rozsądku. Tak powinno się budować klub

Odszedł z Jagiellonii ze względów osobistych. Teraz będzie pracował w Pogoni

Deptuła jako wiceprezes klubu ze Szczecina będzie dyrektorem do spraw operacyjnych. W Pogoni będzie zajmował się sprawami pozasportowymi, czyli m.in. marketingiem czy organizacją meczów. Będzie on także reprezentował interesy Portowców w rozmowach z partnerami biznesowymi, władzami miasta, Ekstraklasą czy PZPN-em.

Wraz z początkiem minionego roku Ziemowit Deptuła został nowym prezesem Jagiellonii, zastępując na tym stanowisku Wojciecha Pertkiewicza. W Białymstoku miał pełnić 2,5 letnią kadencję, jednak zdecydował się na odejście z klubu po zaledwie 12 miesiącach. Informacja pojawiła się w kompletnie niespodziewanym momencie i była sporym zaskoczeniem dla całego środowiska. Deptuła tłumaczył to względami osobistymi. Jak się jednak okazuje ledwo miesiąc pozostanie bez pracy.

Po prostu dziękuję! pic.twitter.com/Qs9Y9025pw

— Ziemek Deptuła (@ZDeptula) December 12, 2025

Co interesujące jeszcze podczas jego pracy przy Słonecznej doszło do ciekawej medialnej wymiany zdań pomiędzy Deptułą, a jego nowym szefem, Alexem Haditaghi. Prezes Jagiellonii w jednym z wywiadów stwierdził, iż ściągnięcie jednego piłkarza za wielkie pieniądze i wysyłanie po niego prywatnego samolotu może zepsuć relacje w szatni.

Haditaghi wtedy nie powstrzymał się od zamieszczenia komentarza: – Prezes Jagiellonii pyta, dlaczego wysyłamy prywatne odrzutowce po piłkarzy. To urocze… Stary, nie możesz wysłać samolotu, bo Białystok nie ma choćby lotniska! Najbliższy pas startowy jest na Białorusi, ale to lotnisko może nie być najlepszą opcją! – napisał wlaściciel Pogoni. Po czasie wpis został jednak usunięty.

Alex Haditaghi kontruje prezesa Jagiellonii. Szpilka z brakiem lotniska

Wcześniej Deptuła pracował w Lechii Gdańsk, w której miał za zadanie ogarnąć panujący bałagan. Tak się akurat złożyło, iż trafił na okres, w którym doszło do zmiany właściciela i po zaledwie kilku miesiącach nowy dyrektor Pogoni zrezygnował z pełnionej funkcji.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

  • Raków potwierdza transfer. Jest nim szwedzki napastnik

  • GieKSa bliska hitu transferowego! To reprezentant kraju

  • Jaga idzie za ciosem! Drugi transfer na horyzoncie

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału