Podwójne punkty Bilińskiego w Monako. Pech odebrał szanse na więcej

2 godzin temu



Roman Biliński po raz kolejny zapisał się na punktowanej liście Formuły 2 podczas rywalizacji na ulicach Monte Carlo. Polski kierowca ukończył niedzielny wyścig główny na 10. pozycji potwierdzając stabilną formę. Była duża szansa na znacznie lepszą lokatę, ale szyki pokrzyżował wirtualny samochód bezpieczeństwa. W sobotnim sprincie Biliński osiągnął największy sukces w tym sezonie – ukończył zmagania na 2. miejscu.

W sobotę Biliński zdobył swoje pierwsze podium w Formule 2, zajmując drugie miejsce. W niedzielę startował z 7. pozycji, ale liczył znów na bardzo dobry wynik.

Ostatecznie Biliński sięgnął po jeden punkt, ale przebieg rywalizacji dawał realne nadzieje na znacznie lepszy rezultat. Tempo Polaka rosło z okrążenia na okrążenie, a w kluczowej fazie wyścigu znalazł się tuż za Noelem Leónem, przygotowując się do ataku na wyższą pozycję. W tym momencie, jadąc na 7. miejscu został jednak wezwany na obowiązkowy pit stop, co odroczyło walkę o awans.

Po powrocie na tor Roman znalazł się za wolnymi zawodnikami, jadącymi w końcówce stawki, którzy jednak wcześniej wykonali zmianę opon – Sebastianem Montoyą i Emersonem Fittipaldim.

Dysponując świeżym kompletem supermiękkiego ogumienia, Polak miał bardzo dobre perspektywy na odzyskanie pozycji i dalszy marsz w górę stawki, gdy tylko opony osiągnęłyby optymalną temperaturę pracy.

Decydujący wpływ na losy wyścigu miała jednak neutralizacja w postaci wirtualnego samochodu bezpieczeństwa (VSC). W jej wyniku Biliński, podobnie jak kilku innych szybkich kierowców, utknął za wolniejszymi rywalami, Montoyą, Fittipaldim czy Ritomo Miyatą jadącym przed pit stopem za Polakiem.

Na ulicznym torze w Monako, gdzie wyprzedzanie należy do najtrudniejszych w całym kalendarzu, procedura VSC skutecznie uniemożliwiła wykorzystanie przewagi tempa i świeżych opon.

Mimo tych okoliczności Biliński przeciął linię mety na 10. pozycji, zdobywając kolejny punkt do klasyfikacji generalnej. Polak zajmuje w niej 17. miejsce:

MKierowcaNrZespółPunkty
1Gabriele Minì9MP Motorsport63
2Nikola Tsolov6Campos Racing62Debiutant
3Martinius Stenshorne14Rodin Motorsport48Debiutant
4Alex Dunne15Rodin Motorsport48
5Noel León5Campos Racing45Debiutant
6Dino Beganovic7DAMS Lucas Oil43
7Rafael Câmara1Invicta Racing39Debiutant
8Laurens van Hoepen24Trident33Debiutant
9Ritomo Miyata3Hitech TGR30
10Kush Maini16ART Grand Prix28
11Joshua Dürksen2Invicta Racing21
12Sebastián Montoya11Prema Racing20
13Colton Herta4Hitech TGR14Debiutant
14Tasanapol Inthraphuvasak17ART Grand Prix13Debiutant
15Nicolás Varrone22Van Amersfoort Racing13Debiutant
16Oliver Goethe10MP Motorsport12
17Roman Bilinski8DAMS Lucas Oil11Debiutant
18Emerson Fittipaldi Jr.20AIX Racing10Debiutant
19Mari Boya12Prema Racing8Debiutant
20Cian Shields21AIX Racing8
21Rafael Villagómez23Van Amersfoort Racing0
22John Bennett25Trident0

Weekend w Monte Carlo potwierdził wysoką formę Romana Bilińskiego. Polak był szybki, regularny i skuteczny na jednym z najbardziej wymagających torów świata, a zdobyte punkty oraz sobotnie podium pozwalają z dużym optymizmem patrzeć na kolejne rundy sezonu.

Niedzielną rywalizację wygrał Nicola Cołow przed Alexem Dunnem i Dino Beganoviciem.

Kolejny wyścig Formuły 2 już za tydzień w Barcelonie.



Idź do oryginalnego materiału