Duża zmiana w Wybrzeżu. Decydujący głos należał do zawodników

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Przez lata wśród kibiców i ekspertów panowała zgodność odnośnie toru w Gdańsku. Był to tor, który nie sprzyjał walce. Przez to wielokrotnie miejscowi mieli problemy ze zdobywaniem punktów u siebie. Dobrze było to widoczne podczas sezonu 2024 po którym Wybrzeże z hukiem spadło do Krajowej Ligi Żużlowej. Bywało tak, iż miejscowi byli zaskoczeni własnym torem i wyglądało to tak jakby to goście rywalizowali u siebie. Po rozczarowaniu w okresie 2025 i ostatecznym braku awansu, który przypadł Polonii Piła coś musiało się zmienić.

Pierwsze oznaki tej zmiany widoczne były już podczas pierwszego domowego spotkania ze Śląskiem Świętochłowice. Nagle na torze zaczęły pojawiać się dodatkowe ścieżki. Szczególnie dobrze widoczna była ta na zewnętrznej pierwszego łuku. Z reguły wyjazd w „tamte rejony” kończył się dla zawodników wyłączeniem z rywalizacji w biegu. Tym jednak razem chociażby Tim Sorensen czy Jacob Thorssell potrafili skutecznie się tam napędzić. Później to samo mogliśmy oglądać w spotkaniach z TRANS MF Landshut Devils czy przegranym z OK Kolejarzem Opole.

Sztab poszedł na rękę zawodnikom

Po spotkaniu z beniaminkiem zapytaliśmy miejscowych zawodników o tę zmianę. Otwarcie przyznali, iż konsultowali się w tej sprawie ze sztabem. Jak przyznał Tim Sorensen „Te zawody były trochę testem. Zdecydowaliśmy się na zmianę sposobu przygotowania nawierzchni i to może właśnie pozwoliło na więcej ścigania, z czego kibice z pewnością są zadowoleni. Musimy szukać nowych rozwiązań i być gotowym na każdą ewentualność”. To był jasny sygnał, iż faktycznie gdańszczanie pracują nad poprawą jakości rywalizacji na domowym torze. Poprawę widać gołym okiem.

Z reguły zawody w Gdańsku nie przynosiły bowiem zbyt wielu emocji. Zdarzały się mijanki, jednak z reguły wynikały one z dużych różnic prędkości a nie umiejętności poszczególnych zawodników. Teraz, w końcu, o kolejności na mecie decyduje doświadczenie i umiejętność doboru ścieżki. To duża zmiana względem poprzednich lat, która może mieć znaczący wpływ na ostateczne rezultaty pod koniec sezonu. Jednocześnie również pokazuje, iż zarówno sztab jak i zawodnicy pracują w pocie czoła, aby stale notować progres. To ważne w kontekście walki o awans, która jest ponownie głównym i jedynym celem dla ekipy gdańskiego Wybrzeża.

Idź do oryginalnego materiału