Temat sprzedaży Górnika Zabrze to długa saga. LP Holding GmbH posiada 8,3 procent akcji 14-krotnego mistrza Polski. Reprezentuje ją Lukas Podolski, który chce mieć pełną kontrolę nad klubem. Jeszcze kilka miesięcy temu złoty medalista mundialu z 2014 roku pokazywał, iż ma dość niekończących się negocjacji. Rozważał choćby wycofanie się z rozmów z miastem. Teraz wiele wskazuje na to, iż jest duża szansa, by jego marzenie się ziściło.
REKLAMA
Zobacz wideo Pietuszewski w Premier League? Żelazny: Porto nie jest docelowym klubem. Nie wiem, gdzie jest jego sufit
istotny wpis Podolskiego. Potwierdzenie tego, co mówił prezydent
"Za nami kolejne spotkanie. Najważniejsza informacja jest taka, iż wszystko idzie w dobrym kierunku. Obie strony chcą happy endu, ale musimy to zrobić porządnie! Mam nadzieję, iż do końca kwietnia będziemy mogli wrócić do Was z dobrymi informacjami…" - napisał Lukas Podolski na platformie X.
Od końca sierpnia prezydentem Zabrza jest Kamil Żbikowski. Jego poprzedniczki - Małgorzata Mańka-Szulik, Agnieszka Rupniewska oraz Ewa Weber - nie doszły do porozumienia z Podolskim i jego wspólnikami ws. prywatyzacji Górnika.
Kilka dni temu Żbikowski opublikował post na Facebooku, w którym poinformował, iż formalności mogą potrwać jeszcze około trzech tygodni. Widać jednak, iż zarówno polityk, jak i Lukas Podolski, pozytywnie spoglądają na temat prywatyzacji i zamknięcia tego tematu.
"Wciąż mam nadzieję, iż dopniemy wszystkie uzgodnienia do końca marca. W ostatnich tygodniach negocjatorzy Lukasa zgłosili kilka nowych okoliczności i postulatów. Będzie też jeszcze jedna umowa towarzysząca. Formalności mogą jeszcze potrwać około 3 tygodni. Nie każde opóźnienie zależy od miasta, a temat jest zbyt poważny, żeby spieszyć się na siłę. Rozumiem zniecierpliwienie wynikające z dawnych obietnic i opóźnień moich poprzedniczek. Ale może ktoś zna jakiegoś prezydenta Zabrza, który szybciej sprywatyzował Górnika?" - napisał Żbikowski.
Obiecujący sezon Górnika
jeżeli LP Holding GmbH przejmie kontrolę nad Górnikiem Zabrze, to z ulgą odetchnie nie tylko Podolski, ale także kibice, którzy od dawna martwią się, jaka będzie przyszłość klubu.
Czytaj także: PSG może wydać fortunę. Minimum 300 milionów euro na stole
W tym sezonie Górnik radzi sobie naprawdę dobrze. W PKO Ekstraklasie zajmuje czwarte miejsce z dorobkiem 39 punktów. W dodatku jest w grze o Puchar Polski, gdzie dotarł do półfinału. W nim zmierzy się z Zawiszą Bydgoszcz.

2 godzin temu















