Hiszpanie ogłaszają konflikt Flicka i Yamala. "Nie jest to pierwszy raz"

2 godzin temu
Kolejny kryzys w Barcelonie? Hiszpańskie media donoszą o złej atmosferze w drużynie, spowodowanej przez kłótnie Lamine Yamala i Hansiego Flicka. 18-latek podważa decyzje trenera, nie godząc się ze zdjęciem go z boiska w meczu z Rayo Vallecano. Hiszpan nie rozumie takiego postępowania szkoleniowca. Jego zdaniem, on zawsze jest w stanie pozytywnie wpłynąć na wynik, więc nie powinien być zmieniany.
FC Barcelona jest liderem ligi hiszpańskiej z czteropunktową przewagą nad Realem, wciąż jest w grze o Ligę Mistrzów, a do klubowej gabloty Duma Katalonii dołożyła już w tym sezonie trofeum za zwycięstwo w Superpucharze Hiszpanii. Wydawać by się mogło, iż w Barcelonie panuje dobra atmosfera i bojowe nastroje przed kluczową częścią sezonu.

REKLAMA







Zobacz wideo Oskar Pietuszewski i jego "odpały"! "Kopiował Zlatana"



Nic bardziej mylnego, gdyż w drużynie gotuje się - i to między dwoma kluczowymi postaciami. Lamine Yamal był niezwykle podirytowany, gdy Hansi Flick postanowił zdjąć go z boiska w 82. minucie meczu z Rayo Vallecano. "Zawsze to samo. To jest szaleństwo. Czyste szaleństwo. Tylko ja, zawsze ja!" - miał powtarzać 18-latek, a uspokajał go Wojciech Szczęsny.


Kryzys w Barcelonie? Yamal podważa decyzje Flicka
Dla wielu jest to znak, iż w drużynie mistrza Hiszpanii dzieje się coś złego. Swoją opinię wyraziła Marta Garcia, dziennikarka katalońskiego El Nacional. Przypomniała relacje hiszpańskich mediów z ostatnich miesięcy, sugerujących konflikt między Yamalem a Flickiem. "Mieli praktycznie nie rozmawiać ze sobą, a w szatni dało się odczuć silne napięcie. Barca zawsze zaprzeczała tym doniesieniom, jednak temat znów wrócił. Pojawiły się informacje, iż w ostatnich tygodniach doszło do więcej niż jednej kłótni" - napisała.
Zobacz też: Pilne ogłoszenie Salaha ws. przyszłości w Liverpoolu!
Dowodem na konflikt ma być sytuacja z końcówki meczu z Rayo. "Lamine, który nie grał zbyt dobrze, nie do końca rozumiał sens tej zmiany. Zdaje sobie sprawę, iż nie miał dobrego dnia, jednak on zawsze jest w stanie zmienić losy meczu genialnym zagraniem. Yamal uważa, iż Flick popełnił błąd. Nie jest to pierwszy raz, kiedy coś takiego miało miejsce. Trener Barcy odważył się go zmienić w kilku bardzo podobnych sytuacjach" - twierdzi Garcia.



Koniec przyjaźni Yamala z Flickiem?
Nie można jednak uznać, iż jest to zachowanie notoryczne. W bieżącym sezonie Lamine Yamal 13-krotnie opuszczał murawę, ale zwykle zmiany następowały, gdy mecz był rozstrzygnięty. Przy "stykowym" wyniku Yamal schodził w finale Superpucharu (Flick wprowadził w doliczonym czasie Araujo po czerwonej kartce dla De Jonga) oraz w ligowym starciu z Gironą (Yamal był niedługo po wyleczeniu urazu pachwiny, zagrał 64 minuty).
A jeszcze niedawno stosunki między Lamine Yamalem a Hansim Flickiem były wzorowe. W lutym szkoleniowiec Barcelony przypadkowo został trafiony piłką w głowę, a winowajcą był 18-latek. Hiszpan gwałtownie podbiegł przeprosić trenera. Już po krótkiej chwili obaj obrócili całą sytuację w żart, a dobre humory panowały w całej drużynie.


Barcelonę po przerwie reprezentacyjnej czekać będzie maraton meczów z Atletico. Najpierw Katalończycy zmierzą się z zespołem Diego Simeone w lidze hiszpańskiej, a później przyjdzie czas na ćwierćfinał Ligi Mistrzów. Już teraz zapraszamy do śledzenia relacji tekstowych z wszystkich tych spotkań na stronie Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.
Idź do oryginalnego materiału