Podolski traci cierpliwość ws. Górnika. "Będzie miał dosyć"

3 godzin temu
Co z prywatyzacją Górnika Zabrze? Wciąż nie osiągnięto porozumienia, a przedłużające się rozmowy powoli wykańczają nie tylko działaczy, kibiców, ale i Lukasa Podolskiego. Ten robi wszystko, co może, by zrealizować cel. Czy mu się uda? Jak w tej chwili wygląda jego nastawienie do sprawy? To ujawnił jeden z członków zarządu Górnika w rozmowie z "Przeglądem Sportowym Onet".
Lipiec 2021 roku - to wtedy Lukas Podolski dotrzymał obietnicy i dołączył do Górnika Zabrze. Zaczął angażować się nie tylko w grę zespołu, ale przede wszystkim w kwestie pozaboiskowe. Przyciągnął kilku sponsorów i piłkarzy. Na poważnie przejął się też tematem prywatyzacji klubu i do realizacji celu dąży aż do dziś.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki: Grałem w ŁKS, ale wybaczcie mi – Widzew jest numerem jeden w Łodzi



"Nie wszystko, co dziś w Zabrzu działa dobrze, pojawiło się wraz z Podolskim. Nie wszystko, co się pojawiło, jest wyłącznie jego zasługą. (...) Proces wyrywania klubu z rąk miasta jest frustrująco długi i wielu, choćby jeżeli postanowiłoby wziąć na siebie liczne problemy Górnika, w końcu machnęłoby ręką. Podolski jednak, jeżeli już się w Zabrzu pojawił, chce pomóc. A skoro ma się za coś zabrać, to porządnie. jeżeli kiedyś zdoła zrobić z tej polskiej legendy dobrze działający klub na miarę XXI wieku, Podolski będzie dla Zabrza postacią pomnikową" - ocenił Michał Trela ze Sport.pl.
"Lukas będzie miał tego wszystkiego dosyć". Oto prawda o prywatyzacji Górnika
No właśnie, ale czy Podolski doczeka w klubie wspomnianej prywatyzacji? jeżeli ta będzie się przez cały czas przedłużać, to niewykluczone, iż mistrz świata z 2014 roku w końcu powie "pas". Tak zasugerował członek zarządu Górnika, Michał Siara. - Oczywiście niepokoi mnie to, iż prywatyzacja się tak przedłuża. (...) Nie wyobrażam sobie, iż klub nie zostanie sprzedany przed końcem sezonu, bo Lukas będzie miał tego wszystkiego dosyć. A nie wiem, jak miałby wyglądać ten klub bez niego - ocenił wprost działacz w rozmowie z "Przeglądem Sportowym Onet".


A jak w tej chwili na sytuację zapatruje się Podolski? - Bardzo często rozmawiam z Lukasem Podolskim, wiem, jaki jest jego nastrój i jak bardzo go boli, iż ciągle nie może ruszyć do przodu z wieloma tematami, bo to nie jest sfinalizowane. Prawda jest taka, iż w tej chwili jest to jedyna droga dla Górnika Zabrze - podkreślał Siara.
"Wiele osób ma środki i pomysły jak rozwijać Górnika, ale..."
Inwestorów, którzy są chętni wspomóc zabrzański klub pieniędzmi, nie brakuje. Tyle tylko, iż dopóki kwestia właścicielska nie zostanie rozwiązana, to kilka są w stanie zrobić. - Bardzo cenię jego [Podolskiego, przyp. red.] cierpliwość i zaangażowanie we wszystkie projekty, jakie robimy. choćby w tym tygodniu mieliśmy dwa bardzo interesujące spotkania odnośnie partnerów oraz tego, jak chcemy to rozwijać w przyszłości. I tutaj też słyszę, iż wizja inwestowania w klub im się podoba, będziemy mieć porozumienie, ale fajnie, gdybyśmy wiedzieli, na czym stoimy w kwestiach właścicielskich. Wiele osób ma środki i pomysły jak rozwijać Górnika, ale cały czas musimy przetrzymywać ich w blokach startowych - podsumował.



Zobacz też: Show Ewy Pajor w El Clasico! Real zapamięta ją na długo.


Czy w końcu dojdzie do prywatyzacji Górnika? Trudno stwierdzić. Kibice, jak i sam Podolski mają ogromne nadzieje. w tej chwili Zabrzanie muszą skupić się przede wszystkim na grze na boisku. Wciąż mają szanse na podwójną koronę. Awansowali już do ćwierćfinału Pucharu Polski, gdzie zmierzą się z Lechem Poznań. Plasują się też na drugiej lokacie w ekstraklasie i mają tyle samo punktów co lider, Wisła Płock. Mają więc realną szansę, by sięgnąć po 15. mistrzostwo Polski w historii klubu.
Kolejny mecz Górnik rozegra już w najbliższą sobotę w ramach polskiej ligi. Podejmie u siebie Lecha. Początek o godzinie 20:15. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej z tego spotkania na stronie głównej Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.
Idź do oryginalnego materiału