Ta historia wydawałaby się realna tylko w filmach, ale ona naprawdę się wydarzyła. Bramkarz Benfiki Lizbona, Anatolij Trubin w doliczonym czasie gry meczu z Realem Madryt w Lidze Mistrzów zdobył gola i zapewnił swojej drużynie awans do fazy pucharowej rozgrywek. Ukrainiec przyznał, że... nie wiedział, iż jego zespół potrzebuje jeszcze jednego gola. Po spotkaniu był wyraźnie oszołomiony.