Piotr Kacprzak i Wojciech Kazieczko stoczyli wyrównany bój na KSW 114. Bliski werdykt w Radomiu

2 godzin temu


Starcie między Piotrem Kacprzakiem (13-6) a Wojciechem Kazieczką (6-3) podczas gali XTB KSW 114 w Radomskim Centrum Sportu miało różne fazy. Werdykt nie był tu oczywisty.

Po kilkudziesięciu sekundach Kacprzak obalił po raz pierwszy najpierw trafiając lewym. Kazieczko był nastawiony natomiast na potężne kopnięcia. Cześć nie doszła do celu, ale parę zrobiło wrażenie na rywalu. Zawodnik Pepe MMA dokładał do tego też ciosy. Kacprzak szukał z kolei okazji by inicjować akcje zapaśnicze. Reprezentant Cross Fight Radom w końcówce rundy zanurkował po nogę przeciwnika. Kazieczko postraszył go jednak w parterze popisując się efektowną akcją grapplingową.

W drugiej rundzie inicjatywę wciąż miał Kazieczko. Dobre ciosy i kopnięcia w jego wykonaniu. Walka niespodziewanie przeniosła się do parteru. Tu Kacprzak świetnie odwróci pozycję i atakował z góry. Zawodnik z Radomia czuł się znakomicie w tej płaszczyźnie, ale Kazieczko z dołu również często odpowiadał ciosami.

Kacprzak po raz kolejny zdołał przewrócić rywala też w rundzie trzeciej. Były mistrz Babilon MMA znakomicie kontrolował przeciwnika i kontrował jego próby wydostania się z tej niekorzystnej pozycji. Co jakiś czas na głowę zawodnika z Zielonej Góry spadały łokcie. Kacprzak obijał też jego tułów. To sprawiało, iż sędzia nie miał powodu by podnieść walkę.

28-28, 29-28, 29-28 – większościowo na punkty zwyciężył ostatecznie Piotr Kacprzak.

Bohater lokalnej publiczności podziękował po walce fanom z Radomia. Były mistrz Babilon MMA ma w tej chwili bilans 4 zwycięstw i 2 porażek w KSW. Po dwóch porażkach zaprezentował się dziś z bardzo dobrej strony. Mimo początkowych problemów w kolejnych rundach zawalczył mądrze korzystając przede wszystkim ze swoich znakomitych umiejętności zapaśniczych.

Idź do oryginalnego materiału