Co za nokaut na gali KSW! Po tym ciosie Polak runął na deski

2 godzin temu
Co za nokaut na gali KSW 114! W walce w kategorii średniej Chorwat Andi Vrtacic zmierzył się z debiutującym w federacji Mateuszem Golą. Polak zaczął ambitnie, jednak jeszcze przed zakończeniem pierwszej rundy wylądował na macie. W połowie drugiego starcia pojedynek dobiegł końca. Vrtacic znokautował rywala kopnięciem w głowę. Gola padł jak rażony piorunem, a sędzia natychmiast przerwał walkę.
W niezwykle widowiskowy sposób 2026 rok rozpoczął Chorwat Andi Vrtacic. W drugiej rundzie pokonał Mateusza Golę podczas gali KSW 114, która odbyła się w Radomskim Centrum Sportu.

REKLAMA







Zobacz wideo Tak Maryna Gąsienica-Daniel trenuje przed IO! "Niektórzy skakali na skoczni"



Pierwotnie Andi Vrtacic miał zmierzyć się z Albertem Odzimkowskim, jednak z powodu kontuzji kolana został zastąpiony przez Mateusza Golę. Gola otrzymał szansę debiutu w KSW.


Andi Vrtacic bez litości
Mateusz Gola był gorąco dopingowany przez publiczność w hali Radomskiego Centrum Sportu. Wsparcie publiczności przyniosło efekt na początku starcia, jednak już pod koniec pierwszej rundy kontrolę przejął Andi Vrtacic. Po mocnym ciosie Polak upadł na matę, ale był w stanie kontynuować pojedynek.
Zobacz też: Rosjanie wskazali palcem wrogi im kraj. "Stali się zakładnikami"
Po krótkiej przerwie Vrtacic napierał coraz mocniej. Chorwat obijał co chwilę Golę, a w połowie rundy posłał zabójcze wysokie kopnięcie. Lewa nota trafiła w głowę Polaka, który natychmiast padł na matę. Sędzia nie miał wyboru - zakończył pojedynek przed czasem.









Nokaut roku w styczniu?
"To dopiero styczeń, a my już mamy kandydata do nokautu roku!" - tak kopnięcie Chorwata zostało opisane w mediach społecznościowych KSW. Andi Vrtacic przed walką zajmował dziewiąte miejsce w rankingu KSW w kategorii średniej. Po tak efektownym zakończeniu walki można spodziewać się znacznego awansu.
Dla Vrtacicia było to już trzecie zwycięstwo przed czasem w KSW. Wcześniej znokautował Mateusza Janura oraz Cezariusza Kęsika, ale w sierpniu 2025 roku uległ Michałowi Michalskiemu przez jednogłośną decyzję sędziów.


W walce wieczoru gali KSW 114 Salahdine Parnasse zmierzy się z Marcinem Heldem. Francuz bronić będzie pasa w wadze lekkiej.
Idź do oryginalnego materiału