
Sędzia Piotr Jarosz nie jest już głównym arbitrem organizacji FAME. Wskazał powód, jednakże federacja publikuje własną wersję historii – z inną narracją.
Ostatnie godziny przyniosły prawdziwe trzęsienie ziemi w FAME. Dziś federacja oficjalnie poinformowała, iż gala FAME 31 była ostatnim wydarzeniem Piotra Jarosza w roli sędziego organizacji. Komunikat pojawił się de facto niedługo po tym, jak sam arbiter sugerował zakończenie współpracy po kontrowersjach związanych z ostatnią galą oraz jej otoczką. Tym razem jednak to federacja przejęła inicjatywę i jasno dała do zrozumienia, iż doszło do definitywnego zamknięcia pewnego etapu.
Warto odnotować, iż sędzia Jarosz był jedną z najważniejszych postaci odpowiadających za sportową stronę FAME. To właśnie on pełnił rolę głównego sędziego federacji i stał się z czasem wręcz jednym z symboli freak fightów w Polsce. W czasie gdy organizacja regularnie eksperymentowała z coraz bardziej nietypowymi formułami pojedynków, to właśnie jego zadaniem było utrzymywanie bezpieczeństwa zawodników przy okazji tworzenia regulaminów, jak podczas pojedynków.
Tworzył on zresztą choćby regulaminy pod najbardziej szalone pomysły organizatorów. To właśnie przy jego udziale opracowywano zasady walk odbywających się w nietypowych arenach czy specjalnych formułach, które później stawały się kluczowymi przy okazji poszczególnych gal. Wielu kibiców do dziś pamięta choćby słynny „basen”, z którym do czynienia mieliśmy podczas FAME 24: Underground, który był jednym z najbardziej absurdalnych, ale jednocześnie najgłośniejszych projektów w historii polskich freak fightów. W takich sytuacjach rola sędziego była jeszcze ważniejsza niż podczas klasycznych pojedynków MMA, bowiem to właśnie on odpowiadał za kontrolowanie chaosu i dbanie o bezpieczeństwo uczestników.
ZOBACZ TAKŻE: Mistrz UFC nie spał całą noc po obronie pasa. Powód zaskoczył kibiców
W oficjalnym komunikacie FAME podkreśliło, iż federacja chce rozwijać standardy organizacyjne, sportowe i bezpieczeństwa, a także oczekuje najwyższego poziomu odpowiedzialności od wszystkich osób funkcyjnych. Choć organizacja zachowała dyplomatyczny ton i podziękowała Jaroszowi za lata współpracy, wiele osób odebrało ten wpis jako wyraźny sygnał, iż rozstanie to nie przebiega w najlepszych relacjach.
FAME 31 było ostatnią galą Piotra Jarosza w roli sędziego w oktagonie FAME. Po analizie ostatnich wydarzeń oraz przebiegu dotychczasowej współpracy podjęliśmy decyzję o zamknięciu tego etapu i wprowadzeniu zmian w obszarze sędziowskim Federacji. Dziękujemy Piotrowi za lata obecności przy projektach FAME, za zaangażowanie oraz za udział w wielu ważnych momentach naszej historii. Jednocześnie jako Federacja konsekwentnie wyciągamy wnioski i rozwijamy standardy organizacyjne, sportowe oraz bezpieczeństwa. W FAME oczekujemy najwyższego poziomu decyzyjności i odpowiedzialności – zarówno od zawodników, jak i od wszystkich osób funkcyjnych. Dziękujemy również całemu zespołowi sędziowskiemu, który współpracował z nami przy dotychczasowych wydarzeniach.
– ogłosiła federacja FAME MMA na Instagramie.
Jarosz odpowiada FAME
Na odpowiedź sędziego Jarosza nie trzeba było długo czekać. Były już główny arbiter organizacji FAME przedstawił jednak zupełnie inną narrację całej sytuacji. Według jego relacji dla naszego portalu decyzja o odejściu została podjęta wspólnie z całym zespołem sędziowskim jeszcze po zakończeniu gali FAME 31. Jarosz przekazał, iż powodem rozstania były wydarzenia, do których miało dojść podczas odpraw sędziowskich, a także problemy związane z przestrzeganiem wcześniej ustalonych zasad i regulaminów funkcjonujących w organizacji, które również są tak naprawdę powiązane ze wspomnianymi odprawami.
Z jego wpisu jasno wynikało, iż sztab sędziowski poczuł się rozczarowany sposobem działania federacji oraz atmosferą wokół ostatniego wydarzenia. Jednocześnie Jarosz podkreślił, iż etap współpracy został oficjalnie zamknięty i życzył organizacji dalszego rozwoju. W praktyce oznacza to jednak pewnego rodzaju konflikt narracyjny pomiędzy obiema stronami. FAME jakby sugeruje, iż samo podjęło decyzję o zmianach, natomiast Jarosz daje do zrozumienia, iż to sędziowie postanowili odejść po przekroczeniu pewnych granic:
Wspólnie z ekipą sędziowska podjęliśmy decyzję o zerwaniu współpracy z organizacją FAME po zakończeniu wydarzenia FAME 31. Powodem naszej decyzji były sytuacje zaistniałe podczas odpraw sędziowskich oraz nie dotrzymania zobowiązań regulaminowych przyjętych w organizacji FAME. Oficjalnie pożegnaliśmy się z organizatorami i zakończyliśmy ten etap współpracy. Życzymy wszystkim dalszych emocji związanych z galami freakowymi oraz rozwoju w kierunku założonym przez federację.
– brzmi oświadczenie Piotra Jarosza.
ZOBACZ TAKŻE: Dana White nie dał się przekonać. Chodzi o mistrza UFC
Grom z jasnego nieba
O wszystkim kibice dowiedzieli się szerzej nie teraz, ale w trakcie przedwczorajszego programu „Freak Show”, a także feralnej odprawy przed galą FAME 31. W trakcie relacji transmitowanej przez Kanał Sportowy atmosfera była bardzo napięta jeszcze przed rozpoczęciem wydarzenia, a mowa oczywiście o konflikcie pomiędzy Don Kasjo a właśnie Piotrem Jaroszem. Freak fighter miał – delikatnie mówiąc – nie zgodzić się z częścią zapisów regulaminowych oraz wejść w bardzo ostrą dyskusję z arbitrem podczas odprawy.
Cała sytuacja była na tyle poważna, iż pojawiły się problemy związane z podpisaniem regulaminu walki. Do tego dochodziły późniejsze emocje już podczas samej gali, kiedy Kasjusz Życiński wdawał się w agresywne wymiany zdań z sędzią Stasiakiem w trakcie swojego pojedynku z Robertem Karasiem. Z pewnością to również miało swój mały udział przy podejmowaniu decyzji.
ZOBACZ TAKŻE: Sensacyjny powrót Najmana. Wszystko przez dwa nazwiska
O tym, iż zapowiada się na koniec współpracy sędziego Jarosza i jego sztabu z organizacją hybrydową dowiedzieliśmy się przedwczoraj. To właśnie na łamach „Freak Show” Maciej Turski nagle przedstawił stanowisko Piotra Jarosza, które wywołało ogromne poruszenie w sieci:
Informacja doszła do mnie od sędziego Piotra Jarosza, iż – po tych piątkowych zdarzeniach, które miały miejsce na odprawie sędziowskiej i też komunikacji z niektórymi zawodnikami, co miało miejsce przy okazji gali FAME 31 – skład sędziowski, którego szefem, zarządcą był Piotr Jarosz, czyli nie tylko sędzia Jarosz, ale cały skład sędziowski na ten moment nie wyobraża sobie dalszej współpracy z organizacją FAME i jeżeli to gdzieś nie zostanie wyjaśnione, to już skład sędziowski pod przewodnictwem Piotra Jarosza rezygnuje z prowadzenia wydarzeń organizacji FAME, bo nie wyobraża sobie, iż przy takiej komunikacji ta kooperacja może trwać dalej.
– informował dziennikarz na „Kanale Sportowym”.
Po dzisiejszym wpisie federacji możemy być pewni, iż rozstanie z Jaroszem to pewniak. Z czasem może się to okazać jednym z najważniejszych momentów w historii FAME MMA. Teraz jednak organizację czekają ogromne zmiany, a pytanie o to, kto przejmie odpowiedzialność za sędziowanie największych freak fightowych wydarzeń w Polsce, pozostaje otwarte.

3 godzin temu






![Dyrektor sportowy KSW o głośnej rolce: Nie przesadzajmy [VIDEO]](https://strefamma.pl/wp-content/uploads/2026/05/Dyrektor-sportowy-KSW-o-glosnej-rolce-Nie-przesadzajmy-VIDEO.jpg)








