Kolejny zawodnik KSW rusza do UFC. Damian Piwowarczyk przed wielką szansą

2 godzin temu


To już przesądzone. Kolejny bardzo istotny zawodnik federacji KSW rusza na podbój UFC. Damian Piwowarczyk stanie niebawem przed wielką szansą.

Oficjalnie już wiemy, iż Damian Piwowarczyk stanie niedługo przed największą szansą w swojej dotychczasowej karierze. Wszystko wskazuje na to, iż utalentowany zawodnik kategorii półciężkiej otrzyma możliwość walki o kontrakt z UFC podczas tegorocznej edycji Dana White’s Contender Series. Informacje przekazane przez Wojsława Rysiewskigo w rozmowie z Hubertem Mściwujewskim wywołały spore poruszenie w środowisku MMA, bowiem mowa o jednym z najbardziej perspektywicznych zawodników w Polsce, który już dziś ma status gwiazdy.

Co istotne, KSW miało dać Piwowarczykowi zielone światło na taki ruch, ale w tle pojawia się również opcja ewentualnego powrotu do polskiej organizacji, jeżeli misja związana z UFC nie zakończy się sukcesem.

ZOBACZ TAKŻE: Mistrz UFC nie spał całą noc po obronie pasa. Powód zaskoczył kibiców

Dla samego zawodnika to oczywiście moment, na który pracował od lat. Dana White’s Contender Series jest dziś jedną z głównych dróg prowadzących do UFC. Wielu zawodników właśnie tam przyciąga uwagę samego Dany White’a i następnie dostaje szansę występów w największej organizacji MMA na świecie. Piwowarczyk ma argumenty, aby zainteresować matchmakerów. Polak słynie bowiem z widowiskowego stylu walki, a ponadto jest to po prostu bardzo dobry zawodników, którego cenne zwycięstwa zbudowały bardzo wysoką pozycję w KSW.

W jakimś tam porozumieniu Damian dostanie od nas wolną rękę na start w Contenderze. Głupio by było życzyć mu, żeby przegrał, natomiast, tak – chcielibyśmy, żeby gdyby z jakiegoś powodu mu nie poszło, został z nami.

– oznajmił Wojsław Rysiewski na kanale „MMA-Bądź na bieżąco”.

W ostatnim czasie 28-latek wyraźnie odbudował swoją formę. Aktualnie jest po trzech wygranych z rzędu – seria zwycięstw sprawiła, iż coraz częściej zaczęto mówić o jego potencjalnym transferze do UFC, co teraz może się dokonać.

Dla KSW to z jednej strony utrata mocnego nazwiska w kategorii półciężkiej, ale z drugiej również kolejny dowód, iż organizacja potrafi rozwijać zawodników gotowych do wejścia na światowy poziom. Przypomnijmy, iż jeszcze nie tak dawno z KSW do UFC odeszli – Jakub Wikłacz oraz Robert Ruchała. Ponadto, podobny zamiar ma jedna z największych gwiazd polskiej federacji, Adrian Bartosiński.

Zwycięski powrót

Piwowarczyk praktycznie całą zawodową karierę spędził właśnie w KSW. W największej polskiej organizacji stoczył już kilkanaście pojedynków i wielokrotnie pokazywał ogromny potencjał. Przez długi czas był przedstawiany jako jeden z kandydatów do przyszłego mistrzostwa kategorii półciężkiej. Kibice cenili go przede wszystkim za ofensywny styl i umiejętność kończenia walk przed czasem. Większość zwycięstw odnosił przez nokauty lub poddania, co zawsze robiło wrażenie na fanach.

Ostatnie lata były jednak dla niego mieszanką sukcesów i trudniejszych momentów. Jednym z najważniejszych pojedynków w jego karierze była walka z Rafałem Haratykiem podczas gali KSW: Epic. Stawką tego starcia był wówczas pas mistrzowski kategorii półciężkiej. Piwowarczyk podchodził do pojedynku z naprawdę dobrą energią, ale ostatecznie musiał uznać wyższość bardziej doświadczonego rywala. Ta porażka zatrzymała jego marsz po tytuł, choć jak czas pokazał powrót na zwycięską ścieżkę nie należał do łatwych.

Niedługo później „Damsyn” przegrał również z Marcinem Wójcikiem. Było to kolejne trudne doświadczenie, które nie było łatwym do przełknięcia. Mimo niepowodzeń Piwowarczyk nie zniknął jednak z czołówki i gwałtownie zaczął odbudowywać swoją pozycję. Kolejne wygrane sprawiły, iż ponownie zaczął być postrzegany jako zawodnik gotowy na wielkie wyzwania. Po wspomnianych porażkach reprezentant Uniq Fight Club pokonał kolejno: Bartosza Szewczyka, Cedrica Lushimę oraz Sergiusza Zająca.

ZOBACZ TAKŻE: Dana White nie dał się przekonać. Chodzi o mistrza UFC

Teraz przed nim prawdopodobnie największy test w karierze. Występ w Dana White’s Contender Series, który odbędzie się za parę miesięcy, może otworzyć mu drzwi do UFC i całkowicie odmienić sportową przyszłość. jeżeli wykorzysta swoją szansę, Polska może zyskać kolejnego zawodnika w największej organizacji MMA na świecie.

Idź do oryginalnego materiału