Frustracja kibiców po słabych wynikach ich zespołu jest czymś całkowicie normalnym. Groźby kierowane w stronę piłkarzy – ludzi, którzy lepiej lub gorzej, ale po prostu wykonują swoją pracę – wychodzą poza jakiekolwiek ramy normalności, rozsądku i zachowania człowieka. Z takimi w ostatnich tygodniach spotkali się zawodnicy Legii. Nic dziwnego, iż według najnowszych informacji czują oni strach i z chęcią przyjęliby wiadomość o bojkocie spotkań wyjazdowych w wykonaniu fanów z Łazienkowskiej.
Z informacji portalu Fakt.pl wynika, iż piłkarze Legii czują realne zagrożenie i obawę o własne bezpieczeństwo. Do końca nie wiedzą, czego mogą spodziewać się po kibicach swojego klubu, a z pewnością – przynajmniej większość z nich – doskonale zna historię sprzed kilku lat, gdy dwóch zawodników zostało pobitych po wtargnięciu przez napastników do autokaru wracającego z meczu.
– Drużyna czuje się zaszczuta postawą własnych fanów. Atmosfera strachu towarzyszy piłkarzom również poza stadionem. Przyznają, iż nie wiedzą, czego mogą się spodziewać po tak ostrych i bezpośrednich groźbach – czytamy.
– Tak naprawdę spodziewamy się wszystkiego. Jest obawa, iż ktoś może przekroczyć kolejną granicę – wyznał portalowi Fakt jeden z zawodników, który woli pozostać anonimowy.
Kibice przez cały czas grożą piłkarzom. Kapustka odniósł się do przyśpiewki
Piłkarze Legii nie chcą swoich kibiców w meczach wyjazdowych. Mogliby skupić się na sprawach sportowych
Ostatnie dwa mecze Legia rozegrała na wyjeździe. Zarówno w Gdyni, jak i ostatnio w Katowicach, piłkarze Marka Papszuna spotkali się z groźbami zrobienia im czegoś poważnego. W przyśpiewce kibiców z Warszawy zawarto, iż będzie to kara za spadek z Ekstraklasy. Tylko idiota może wpaść na pomysł, iż będzie to dla zawodników dodatkową motywacją. Sami gracze anonimowo deklarują, iż nie wyzwala to u nich dodatkowej energii, a wręcz przeciwnie. Powoduje strach i splątane nogi. Nie można się dziwić, iż przy takich okolicznościach woleliby w meczach wyjazdowych grać bez obecności stołecznych kibiców.
– W obecnych okolicznościach niektórzy zawodnicy przyznają, iż woleliby, aby kibice nie towarzyszyli drużynie podczas meczów wyjazdowych. Według piłkarzy, czasowy bojkot ze strony fanów byłby dla nich najlepszym rozwiązaniem. Wielu odetchnęłoby wówczas z ulgą… Pozwoliłoby to zespołowi skupić się wyłącznie na sprawach sportowych i walce o utrzymanie w lidze, bez ciągłego napięcia i strachu o własne bezpieczeństwo – czytamy w doniesieniach Faktu.
Kibice zbluzgali graczy Legii. Kolejna granica przekroczona
W Warszawie wciąż żywe pozostają wspomnienia, gdy przed kilkoma laty zespół z Łazienkowskiej również znajdował się w poważnym kryzysie. Po przegranym spotkaniu w Płocku z Wisłą do autokaru Legii wtargnęło kilku kibiców, na czym ucierpieli m.in. Luquinhas czy Mahir Emreli.
Fakt zaznacza, iż komentarza do ich informacji odmówił rzecznik prasowy Legii, Bartosz Zasławski.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Leonardo Rocha do fanów Rakowa: Uspokójcie się
- Wyceniono piłkarzy Ekstraklasy. Dominacja Lecha!
- Kto byłby gotów kupić Legię za 300 milionów? Padło nazwisko

2 godzin temu
![Bednarek jak lis pola karnego. Tak zdobył bramkę dla FC Porto [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6991fd22dd22f9_71404459.jpg)


![Czerwona kartka polskiego napastnika. Wszedł na boisko w 86. minucie [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6991f556bc2e76_45800604.jpg)






![Sportowe emocje w zimowej scenerii. Za nami Bieg Walentynkowy Kraków 2026 [ZDJĘCIA]](https://cowkrakowie.pl/wp-content/uploads/2026/02/Bieg-Walentynkowy-Krakow-20261.jpg)


