Ostatnio na liście kontuzjowanych w Barcelonie było pięciu zawodników - Raphinha, Marcus Rashford, Pedri, Gavi i Andreas Christensen. Szczególnie nieobecność Brazylijczyka i pierwszego z Hiszpanów była dużym problemem dla "Dumy Katalonii".
REKLAMA
Zobacz wideo Kacper Tomasiak już jest idolem kibiców! "Najlepszy dzień"
Flick zabrał głos ws. kontuzjowanych liderów
W poniedziałek FC Barcelona zagra na wyjeździe z Gironą. Będzie chciała zrobić wszystko, by zrehabilitować się za ostatnią katastrofę z Atletico Madryt. Hansi Flick ma szczęście, iż będzie miał znów do dyspozycji jednego ze swoich najważniejszych piłkarzy. Zielone światło do gry ma dostać Raphinha, który w pełni wyleczył kontuzję mięśniową.
- Raphinha jest gotowy, będzie mógł jutro grać. Jest ważny, zawsze to powtarzałem. Brakuje nam go. Podnosi poziom dynamiki i intensywności. Dla mnie w zeszłym sezonie był najlepszym zawodnikiem na świecie - powiedział Flick na niedzielnej konferencji prasowej. Nie zdradził jednak, czy Brazylijczyk zacznie w pierwszym składzie, czy może wejdzie z ławki.
jeżeli chodzi o pozostałych piłkarzy, to jest postęp w leczeniu. Najbliżej powrotu jest Rashford. Anglik ostatnio narzekał na problemy z kolanem.
- Rashford czuje się lepiej, ale nie zagra z Gironą. Musi wracać do zdrowia krok po kroku - przyznał trener Barcelony.
Zobacz też: Srebrny medal przeszedł Polce koło nosa. "To jest karygodne"
W tym miesiącu do gry powinien wrócić też Pedri, który w meczu Ligi Mistrzów ze Slavią Praga nabawił się kontuzji mięśniowej. Podobny termin wyznaczono także w przypadku Gaviego, który od kilku miesięcy leczy kontuzję kolana. Flick chce jednak podejść do niego bardziej zachowawczo. Niemiec szacuje, iż Gavi najprędzej będzie gotowy do gry w marcu.
- Pedri wróci w tym miesiącu. Ale będziemy musieli uważać z Gavim. To, co widziałem na treningach, mi się podoba, robi dobre postępy. Może nie będzie gotowy do powrotu w lutym, ale myślę, iż wróci w marcu - mówił Flick.
Mecz Girona - FC Barcelona w poniedziałek o godzinie 21:00. "Blaugrana" gra o to, by utrzymać pozycję lidera po tej kolejce, jeżeli nie wygra, straci prowadzenie na rzecz Realu Madryt.

2 godzin temu















