„Piłka nożna jak bomba atomowa”. Paweł Zygmunt o upadku hokeja

3 godzin temu

Podczas igrzysk olimpijskich Paweł Zygmunt, były panczenista i czterokrotny olimpijczyk, zwrócił uwagę na problemy polskiego hokeja na lodzie. W studiu TVP Sport stwierdził, iż dominacja piłki nożnej w Polsce szkodzi innym dyscyplinom, w tym hokejowi, i utrudnia rozwój historycznych ośrodków tej dyscypliny.

Temat hokeja w Polsce nabiera kontekstu w obliczu ostatnich wydarzeń olimpijskich. Finał turnieju hokeistów dostarczył ogromnych emocji – po dogrywce złoto zdobyły Stany Zjednoczone, pokonując Kanadę 2:1. Tymczasem polska reprezentacja hokejowa od dawna ogląda olimpijskie zmagania wyłącznie w telewizji. Ostatni raz w igrzyskach startowała w 1992 roku, zajmując przedostatnie miejsce w klasyfikacji.

Paweł Zygmunt o upadku hokeja. „Piłka nożna jak bomba atomowa”

Po latach przerwy polscy hokeiści mieli swój moment dwa lata temu, kiedy powrócili do Mistrzostw Świata Elity, jednak nie wygrali ani jednego meczu i wrócili do I Dywizji. Sytuacja wielu tradycyjnych hokejowych ośrodków pozostaje trudna, a według Zygmunta najważniejsze jest odbudowanie infrastruktury i wsparcie lokalnych klubów, by hokej nie był marginalizowany przez inne sporty.

– Najważniejsze jest to, żeby odbudować historyczne miejsca, w których był hokej. W Krynicy nie mamy hokeja ekstraligowego od 12 lat. W Gdańsku, poprzez różnego rodzaju niesnaski, nie ma ekstraligi, gdzie jest Hala Oliwia. W Nowym Targu piłka nożna zaczyna zabijać hokej, gdzie jest przecież 19-krotny mistrz Polski. Sanok? Problemy. Tutaj z powrotem potrzebne jest dojście do regionalizacji, a nie tylko, żebyśmy myśleli o jednej dyscyplinie, piłce nożnej, która jak bomba atomowa zabija wszystko dookoła – stwierdził Zygmunt w TVP Sport.

W trakcie igrzysk Zygmunt pełnił rolę eksperta TVP Sport. Jego syn, Paweł, kontynuuje sportową tradycję rodzinną jako zawodnik reprezentacji Polski w hokeju na lodzie.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

  • Koniec 46-letniego oczekiwania. USA znów ze złotem olimpijskim!
  • Najwięksi wygrani i najwięksi przegrani zimowych igrzysk
  • Co za bieg Elizy Ruckiej-Michałek! Genialna walka na 50 kilometrów

fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału