Pokazali, co Messi zrobił tuż po meczu. choćby Suarez go nie powstrzymał

2 godzin temu
Lionel Messi nie tak wyobrażał sobie start nowego sezonu MLS. Nie dość, iż jego Inter Miami wysoko przegrał z Los Angeles FC 0:3, to jeszcze sam piłkarz może mieć kłopoty. Wszystko przez zachowanie, jakiego dopuścił się po zejściu z murawy. W przypływie złości ruszył w stronę sędziów. Nie mógł go powstrzymać choćby klubowy kolega, Luis Suarez.
Lionel Messi zupełnie nieudanie rozpoczął nowy sezon MLS. W nocy z soboty na niedzielę polskiego czasu jego Inter Miami w pierwszej kolejce rozgrywek przegrał na wyjeździe z Los Angeles FC aż 0:3. W pierwszej połowie wynik otworzył David Martinez, a po przerwie podwyższyli Denis Bouanga i Nathan Ordaz. Z kolei argentyński mistrz świata odpowiedział dwoma niecelnymi strzałami. Najbliżej gola był w doliczonym czasie pierwszej połowy. Więcej jednak niż o samym jego występie mówi się o tym, co zrobił zaraz po nim.

REKLAMA







Zobacz wideo Tak rozwiązuje się problemy potencjalnych pacjentów



Messi nie wytrzymał po meczu. choćby Suarez nie mógł go opanować
Wszystko przez nagranie ze stadionowych korytarzy, jakie po spotkaniu opublikował w mediach społecznościowych dziennikarz "Sintesis Deportes", Giovanni Guerrero. Widać na nim, jak niezadowolony Messi próbuje wejść do jakiegoś pomieszczenia, ale przeszkadza mu w tym jego długoletni kolega - Luis Suarez. Urugwajski napastnik mocno chwycił go choćby za ramię, ale to nie zniechęciło ośmiokrotnego laureata Złotej Piłki, który niedługo zniknął za drzwiami.








Messi z tajemniczego pomieszczenia wyszedł po zaledwie ośmiu sekundach. Co tam robił? Otóż według dziennikarzy był to pokój przeznaczony dla sędziów, a piłkarz chciał się z nimi skonfrontować. 38-latek miał być wściekły z powodu kilku jego zdaniem błędnych decyzji, które zadecydowały o porażce.
Messi będzie miał kłopoty? W przeszłości już go ukarali
Zachowanie Messiego wcale nie musi pozostać bez konsekwencji. Jak przypomniało "The Athletic", za podobny incydent wobec arbitrów w 2023 r. został ukarany Matt Miazga. Obrońca FC Cincinnati wszedł do pokoju sędziowskiego po spotkaniu fazy play-off z New York Red Bulls, za co zawieszono go na trzy mecze. Jak na razie władze MLS nie opublikowały żadnego oświadczenia ws. gracza Interu Miami. zwykle komisja dyscyplinarna zbiera się dopiero po zakończeniu kolejki i wydaje decyzje do połowy tygodnia.


Wydaje się, iż Messi nie może liczyć na specjalne pobłażanie. Udowodniły to sytuacje z przeszłości. W zeszłym sezonie został w końcu ukarany grzywną za "naruszenie zasad dotyczących dotykania rękami twarzy/głowy/szyi przeciwnika" oraz pauzował jeden mecz za to, iż opuścił Mecz Gwiazd MLS. Teraz wszystko zależy od werdyktu komisji.
Idź do oryginalnego materiału