Jak się okazuje, Sergio Perez bał się, jak poradzi sobie po powrocie do Formuły 1, ale jego wątpliwości bardzo gwałtownie zostały rozwiane.
Po odejściu z Red Bulla Sergio Perez miał roczną przerwę od Formuły 1. Meksykanin znalazł nowy dom w amerykańskiej ekipie Cadillaka, debiutującej w tym sezonie w serii.
Perez spisuje się lepiej od Valtteriego Bottasa i – poza startami – jest mocnym punktem swojej ekipy. Zapytany o to, czy nowa era technologiczna bardzo różni się od tej, która obowiązywała gdy odchodził z F1, 36-latek zaskoczył odpowiedzią.
“Nie. Jest podobna. Szczerze mówiąc, miałem wątpliwości przed powrotem do sportu po roku przerwy. Ale gdy wróciłem, od razu zacząłem dostarczać rezultatów i jeździłem na bardzo wysokim poziomie. Udowodniłem przed sobą, iż przez cały czas jestem tu jednym z najlepszych” – mówi Sergio Perez.
“To dało mi bardzo dużo satysfakcji z powrotu, niezależnie od tego, jak konkurencyjny jest samochód. Ludzie, którzy rozumieją ten sport wiedzą, jak się spisuję i to jest najważniejsze. Przede wszystkim ludzie rozumieją okoliczności, w jakich byłem wcześniej i teraz widzą moją prawdziwą prędkość, mój prawdziwy talent i to jest ogromna satysfakcja ponieważ pokazuje, jak ciężko w przeszłości pracowałem i z jak wieloma rzeczami musiałem sobie radzić” – dodaje kierowca.
Wygląda na to, iż Perezowi dobrza zrobiła wolność związana z nowym początkiem.
“Tak, czuję się bardziej wolny będąc częścią projektu Cadillaka. Szczerze mówiąc, jestem bardzo szczęśliwy, podoba mi się to, ale jednocześnie potrzebuję więcej. Jestem kierowcą wyścigowym i chcę osiągać jak najlepsze wyniki” – zaznacza Sergio.
Na podstawie: racingnews365.com

5 godzin temu













