Jessica Pegula (USA, 5. WTA) zagra w finale turnieju WTA 1000 na kortach twardych w Dubaju. Amerykanka w półfinale pokonała 1:6, 6:4, 6:3 po pasjonującym, dwugodzinnym meczu swoją rodaczkę Amandę Anisimową (6. WTA). "Początek spotkania nie zapowiadał wielkich emocji - w pierwszym secie Pegula przegrała aż 1:6. Drugi set zaczął się podobnie, ale w końcu 5. zawodniczka świata się obudziła i zaczęły się emocje" - pisał w relacji z meczu Bartosz Naus ze Sport.pl.
REKLAMA
Zobacz wideo
Jessica Pegula nie dowierza, co zrobili z jej ciałem
Zanim Pegula zagra w finale turnieju, zabrała głos w mediach społecznościowych. Skomentowała własne zdjęcie, które WTA zamieściła na Instagramie. Widać na nim Pegulę, która jest szczuplejsza niż w rzeczywistości.
"Co się stało z moim ciałem" - napisała Pegula. "Dziękuję za danie mi talii moich marzeń, ale myślę, iż brakuje też kawałków mojego ramienia. Nie jestem pewna, co się tutaj stało" - dodała amerykańska tenisistka.
Zdjęcie zamieszczone przez WTA ma prawie 2200 polubień oraz 100 komentarzy. Internauci nie komentowali jednak wyglądu Peguli, a skupili się na przewidywaniach, jak może wyglądać jej finał z Ukrainką Eliną Switoliną (9. WTA).
"Jeśli Switolina nie będzie odczuwać zmęczenia półfinałem [grała w nim trzy godziny - red.], to może wygrać", "To może być pasjonujące starcie, tak jak wiele poprzednich tych zawodniczek. Z drugiej strony tenis jest szalony i może na złość, zagrają tylko dwa krótkie sety" - to tylko niektóre z komentarzy.
Mecz Pegula - Switolina rozpocznie się w sobotę, 21 lutego o godz. 16. Będzie to dziewiąte w karierze starcie tych zawodniczek. Dotychczas lepszy bilans ma Pegula, która odniosła pięć zwycięstw.
Zobacz także: Kosmiczny mecz Andriejewej z Anisimovą w Dubaju! "Niech żałuje ten, kto nie ogląda"
Bez względu na to, kto wygra, jedno jest pewne - będzie nowa triumfatorka turnieju w Dubaju. Rok temu zwyciężyła bowiem Rosjanka Mirra Andriejewa (7. WTA).
Switolina ma szansę na już trzeci triumf w Dubaju (wygrywała ten turniej w latach 2017 i 2018), a Pegula na pierwszy.

3 godzin temu














