Sabalenka udzieliła wywiadu Rosjaninowi i się zaczęło. "Wykluczyć z tenisa"

2 godzin temu
Aryna Sabalenka rozpętała burzę. Nie chodzi o udział w żadnym meczu, gest na korcie, ale o wywiad udzielony raperowi, który kiedyś otwarcie wspierał rosyjską armię. Posypała się lawina komentarzy.
Aryna Sabalenka rozpoczęła rok od porażki w finale Australian Open z Jeleną Rybakiną. To do dziś jej ostatni mecz rozegrany w 2026 roku. Od trzech tygodni nie oglądaliśmy jej na korcie. To nie oznacza jednak, iż nie jest o niej głośno. Białorusinka naraziła się ostatnio ukraińskiej społeczności. Powód? Wywiad udzielony raperowi, który niegdyś przyznawał, iż wspiera rosyjską armię.

REKLAMA







Zobacz wideo Kamil Majchrzak o minionym sezonie. "Mam nadzieję, iż jeszcze sporo przede mną"



Sabalenka rozpętała burzę. Poszło o wywiad
"Nadal neutralna? Aryna Sabalenka udzieliła wywiadu rosyjskiemu raperowi L'ONE, który popiera rosyjską agresję na Ukrainę. W 2025 roku L'ONE przyznał, iż pomaga rosyjskiej armii "finansowo i materialnie", na ile jest w stanie", ponieważ zależy mu na ich "zwycięstwie" - pyta profil UkrSportBase na portalu X.
W komentarzach od razu zawrzało. "Niech nigdy więcej nie wygra żadnego szlema" - napisał jeden z użytkowników. "Nigdy nie była neutralna. Pozowanie z Łukaszenką, świętowanie z nim" - dodawał inny. "Wykluczyć Arynę Sabalenkę z gry w tenisa" - uważał kolejny.


W mniejszości, ale były też komentarze, broniące Sabalenki. "Już powiedziała w wywiadzie, iż tego nie popiera. Może nie zdawać sobie sprawy z punktu widzenia osoby przeprowadzającej wywiad. Dlaczego szerzysz nienawiść? Ona już zadeklarowała swoje stanowisko" - napisała jedna z użytkowniczek, chcąc obronić Sabalenkę.
Dziewczyna z mojego domu wygrała olimpijskie złoto



Portal sportskeeda.com przypomniał słowa Oleksandry Olijnkowej - ukraińskiej tenisistka, która o Sabalence mówiła niegdyś: "Czy wiesz, iż w 2020 roku podpisała list popierający Łukaszenkę? Podczas protestów na Białorusi, kiedy ulice były pokryte krwią, ponieważ ci, którzy demonstrowali, bronili demokracji i domagali się uczciwych wyborów, byli represjonowani i bici. Cóż, podpisała ten list i oświadczyła, iż Łukaszenko jest jej prezydentem".
Idź do oryginalnego materiału