Pajari z hat-trickiem. Fin wygrał Rajd Paragwaju

rallyandrace.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Pajari z hat-trickiem. Fin wygrał Rajd Paragwaju


Sami Pajari odniósł trzecie zwycięstwo z rzędu w mistrzostwach świata. Fin wraz z Marko Salminenem bezpiecznie dotarł do mety Rajdu Paragwaju, przypieczętowując triumf po niezwykle wymagającej rywalizacji. Drugie miejsce zajął Hayden Paddon.

Pajari rozpoczął Rajd Paragwaju od czwartego miejsca i po piątkowej porannej pętli tracił do lidera 33,2 sekundy. Chaos, który ogarnął czołówkę podczas pierwszego dnia, całkowicie zmienił jednak sytuację. Problemy z oponami i awarie techniczne dotknęły kolejnych kierowców Rally1, a Pajari zakończył piątek na prowadzeniu z przewagą 11,9 sekundy.

Sobotę kierowca Toyoty przejechał niezwykle konsekwentnie. Nie uniknął przy tym przygód – na jednym z odcinków wypadł poza trasę i uszkodził tylne skrzydło swojej Toyoty GR Yaris Rally1. Mimo tego utrzymał kontrolę nad rajdem i przed niedzielnym finałem miał 24,1 sekundy przewagi nad Paddonem.

W niedzielę Pajari powiększył przewagę do 26,1 sekundy na dwa odcinki przed końcem. Następnie rywalizacja została dodatkowo skrócona po wypadku Takamoto Katsuty, który doprowadził do odwołania przedostatniej próby.

W tej sytuacji Pajari musiał już tylko bezpiecznie pokonać 10,21-kilometrowy Power Stage. Fin nie popełnił błędu i mógł świętować kolejne zwycięstwo.

Triumf w Paragwaju jest trzecim z rzędu zwycięstwem Pajarego. Wcześniej 24-letni kierowca Toyoty wygrał Rajd Estonii oraz rozgrywany na jego terenie Rajd Finlandii. Seria trzech triumfów znacząco wzmacnia jego pozycję w walce o mistrzostwo świata kierowców.

Rajd Paragwaju okazał się zupełnie innym wyzwaniem niż dwie poprzednie rundy. Pajari nie dominował od początku, ale konsekwentnie unikał większości problemów, które wyeliminowały lub mocno opóźniły jego rywali. Właśnie ta regularność pozwoliła mu przejąć prowadzenie, a następnie utrzymać je aż do mety.

Drugie miejsce przypadło Paddonowi, który podczas swojego pierwszego startu na szutrze w samochodzie najwyższej kategorii WRC od 2018 roku zaprezentował się bardzo dobrze. Nowozelandczyk w piątek objął choćby prowadzenie w rajdzie, a ostatecznie stanął na drugim stopniu podium.

Pajari może teraz kontynuować swoją imponującą serię zwycięstw i coraz poważniej myśleć o walce o tegoroczny tytuł mistrza świata.

Idź do oryginalnego materiału