"Real Madryt informuje, iż za obopólnym porozumieniem klubu oraz Xabiego Alonso podjęto decyzję o zakończeniu jego etapu pracy jako trenera pierwszego zespołu" - napisano w poniedziałkowym komunikacie "Królewskich". Hiszpan wytrwał na stanowisku tylko pół roku, a posadę stracił bezpośrednio po przegranym finale Superpucharu Hiszpanii z Barceloną (2:3). Powodów rozstania było jednak więcej i ten wcale nie był główny, ale okazał się dobrym pretekstem. Jego pozycja wisiała na włosku od grudnia.
REKLAMA
Zobacz wideo Wojciech Szczęsny czy Marc-Andre ter Stegen? Kibice w Barcelonie zdecydowali
Klopp na celowniku Realu?
W ślad za zwolnieniem Alonso nadszedł kolejny komunikat. "Królewscy" ogłosili, iż w najbliższych meczach drużynę poprowadzi Alvaro Arbeloa. To były obrońca tego klubu, od 2020 roku pracujący jako trenera w akademii. Zna zatem środowisko, nie będzie potrzebował czasu w akllimatyzację i poznanie szatni. Nie wiadomo, jak długo kontrakt podpisał, ale mówi się, iż nie dłuższy niż do końca sezonu.
To otwierałoby drzwi do poszukiwania innego, uznanego trenera. Karuzela ruszyła jeszcze przed rozstaniem z Alonso, bo jego posada była zagrożona od co najmniej miesiąca. Już wtedy sugerowano, iż Florentino Perez chętnie zdecydowałby się na powrót Zinedine'a Zidane'a, ale ten przymierzany jest do objęcia posady selekcjonera reprezentacji Francji po tegorocznym mundialu w Stanach Zjednocznych, Kanadzie i Meksyku. W poniedziałek pojawiło się kolejne nazwisko. To Juergen Klopp, który - zdaniem Sachy Tavolierego - chętnie wróciłby do wielkiej piłki.
Niemiec ostatnio pracował w Liverpoolu. Odszedł po zakończeniu sezonu 2024/2025, a w styczniu 2025 roku objął posadę dyrektora globalnego futbolu w Red Bullu. Real chciałby go teraz nakłonić do pracy w Madrycie, natomiast może być to piekielnie trudne. Na swoim kanale YouTube pytany był o niego Fabrizio Romano.
- Klopp jest w tej chwili skoncentrowany na projekcie Red Bulla. Juergen Klopp ma swoich zwolenników wśród działaczy Realu, bo przyniósłby ze sobą potrzebną tej drużynie energię. Nic nie zostało jednak ustalone, nie było żadnych kontaktów, więc na razie nie ma takiego tematu - uciął krótko.
Real Madryt jest w tej chwili wiceliderem La Ligi ze stratą dwóch punktów do Barcelony. Arbeloa zadebiutuje w nowej roli w niedzielę w starciu z Levante.

2 godzin temu















