Wygrana z Realem, a teraz jeszcze takie wieści o Szczęsnym

3 godzin temu
FC Barcelona w czwartek zagra z Racingiem Santander w meczu 1/8 finału Pucharu Króla. Kataloński "Sport" przekonuje, iż podobnie jak w poprzedniej rundzie szansę ma dostać wielu rezerwowych, a największa zagadka jest na pozycji bramkarza. Hansi Flick znów będzie musiał wybierać między Wojciechem Szczęsnym a Markiem-Andre Ter Stegenem.
Wojciech Szczęsny był bohaterem także przy okazji meczu poprzedniej rundy z Guadalajarą. Co prawda Polak nie pojawił się na boisku, ale kataloński "Sport" rozpisywał się o pięknym geście byłego reprezentanta Polski. Podczas rozmowy z Hansim Flickiem i Markiem-Andre Ter Stegenem popularny "Tek" zasugerował trenerowi, by postawił na powracającego po kontuzji Niemca.

REKLAMA







Zobacz wideo Bogdanka LUK Lublin z pucharem Polski. Kewin Sasak został MVP turnieju



"Szczęsny wyjaśnił, iż Ter Stegen, jako kapitan i po długiej kontuzji, zasługiwał na grę. W pewnym sensie usunął się w cień, aby ułatwić sytuację. Flick uznał gest Polaka za wzór doskonałego kolegi z drużyny. Klubowi również spodobało się podejście Szczęsnego" - napisano. Szkoleniowiec Barcelony na konferencji prasowej tłumaczył, iż to była jednorazowa sytuacja i w kolejnych spotkaniach osobiście będzie podejmował decyzję.


Szczęsny czy Ter Stegen na Racing?
W czwartek będzie miał okazję wywiązać się ze swoich słów. Przez miesiąc, jaki minął od starcia z Guadalajarą, rozpędu nabrała sprawa ewentualnego wypożyczenia Ter Stegena do Girony. W tej sytuacji bliżej gry w konfrontacji z Racingiem Santander jest Szczęsny.


"Pytanie brzmi, co wydarzy się w Santander, czy Tek ponownie porozmawia z Markiem-Andre i zaproponuje mu miejsce w wyjściowym składzie, czy też Flick zainterweniuje, zwłaszcza iż przyszłość niemieckiego bramkarza w tym zimowym oknie transferowym wciąż jest niepewna" - zastanawia się "Sport".
Barcelona - Racing Santander w Pucharze Króla
FC Barcelona przystąpi do tego spotkania opromieniona zwycięstwem w Superpucharze Hiszpanii z Realem Madryt (3:2). Jednego z goli zdobył Robert Lewandowski. Po długiej podróży z Arabii Saudyjskiej niemiecki szkoleniowiec najpewniej dokona większej liczby zmian, niż tylko tej jednej w bramce.



Racing Santander jest liderem hiszpańskiej drugiej ligi, ale tyle samo punktów ma Las Palmas (po 38). W minionej kolejce drużyna sensacyjnie przegrała na własnym boisku z Zaragozą 2:3. Starcie z Barceloną odbędzie się w czwartek 15 stycznia o godz. 21.
Idź do oryginalnego materiału