Oto król zimowych igrzysk olimpijskich. Tylu złotych medali nie miał nikt

2 godzin temu
Johannes Hoesflot Klaebo jest nie do zatrzymania! W niedzielę wywalczył czwarte złoto na tegorocznych igrzyskach olimpijskich. Tym razem Norweg i jego koledzy z reprezentacji wygrali sztafetę 4x7,5 km. Klaebo stał się jednocześnie najbardziej utytułowanym sportowcem w historii zimowych igrzysk.
Powiedzieć, iż jest niesamowity, to jakby nic nie powiedzieć. Johannes Hoesflot Klaebo podczas XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich zwyciężył w biegu łączonym 2x10 km, sprincie techniką klasyczną oraz w rywalizacji na 10 km techniką dowolną. W niedzielę dołożył do tego złoto w sztafecie 4x7,5 km. Jak na dominatora biegów narciarskich i lidera norweskiej kadry przystało, to on kończył sztafetę i przypieczętował mistrzostwo olimpijskie dla Norwegii.


REKLAMA


Zobacz wideo Kacper Tomasiak – cała prawda o wicemistrzu olimpijskim


Klaebo przeszedł do historii. Niewiarygodny wyczyn
Podczas niedzielnej sztafety Norwegowie wygrali w sposób bezdyskusyjny. Drugich Francuzów wyprzedzili o 22.2 sekundy, a trzecich Włochów o 47,9 s. Jeszcze na koniec pierwszej zmiany przedstawiciele czterech ekip zameldowali się na stadionie równocześnie. Później jednak to Norwegowie zaczęli rywalom odjeżdżać.


15 lutego to historyczny dzień dla olimpizmu. Wszystko dlatego, iż Klaebo wywalczył dziewiąte złoto olimpijskie ogółem, biorąc pod uwagę wszystkie jego starty na igrzyskach.


To rekordowy wyczyn, bo dotychczas Klaebo pod względem liczby tytułów mistrza olimpijskiego równał się z takimi legendami sportu jak: Marit Bjoergen, Bjoern Daehli (obaj biegi narciarskie) i Ole Einar Bjoerndalen (biathlon).
Teraz jest samodzielnym liderem pod względem liczby krążków z najcenniejszego kruszcu. Łącznie natomiast wywalczył jedenaście medali, ma w dorobku jeszcze po jednym srebrnym i brązowym.


Kolejne szanse przed Klaebo
Dużo pisze się wielkości Klaebo, a przecież to nie musi być koniec. Wszystko dlatego, iż we Włoszech przed Klaebo jeszcze dwa starty. Ależ by to była historia, gdyby na tych igrzyskach Norweg sięgnął po sześć złotych medali. Na razie ma cztery i wciąż ogromny apetyt na więcej.
Idź do oryginalnego materiału