Jeszcze przed rozpoczęciem tego sezonu Pucharu Świata profil Kacpra Tomasiaka na Instagramie obserwowało blisko dwa tysiące osób. Po tym, jak 19-latek zdobył trzy medale podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie, to ponad 110 tys. użytkowników obserwuje go w mediach społecznościowych. - Kacper to superutalentowany facet! A do tego ciężko pracujący sportowiec - mówi Martin Schmitt, były niemiecki skoczek w rozmowie z Łukaszem Jachimiakiem ze Sport.pl. Nic dziwnego, iż w kierunku Kacpra spływa dużo pochwał.
REKLAMA
Zobacz wideo Kacper Tomasiak, jakiego nie znacie. 7 faktów o multimedaliście olimpijskim
Oto jak Pertile nazwał Kacpra Tomasiaka po igrzyskach. "Odpowiedni moment"
Sandro Pertile rozmawiał z Polsatem Sport po zawodach w skokach narciarskich w Predazzo. Szef Pucharu Świata wypowiedział się nt. Tomasiaka. Pertile nazwał go jedną z "największych niespodzianek" IO.
- Myślę, iż Kacper jest zdecydowanie jedną z największych niespodzianek igrzysk, ale udało mu się złapać odpowiedni moment. Myślę, iż stracimy kilka wielkich gwiazd pod koniec tego sezonu. Jednym z nich jest oczywiście Kamil i potrzebujemy nowej gwiazdy, więc cieszę się, iż mamy nowego zawodnika na czołowej pozycji, który może kontynuować tradycję naszego sportu i być dobrym ambasadorem - powiedział.
Pertile krótko rozmawiał z Tomasiakiem. "Wasz sztab gwałtownie go zabrał"
Wcześniej Pertile mówił otwarcie w rozmowie z Jakubem Balcerskim ze Sport.pl, iż medal Tomasiaka przynosi euforia całej Polsce.
- Polska na takie emocje zasługuje. Przeszliście przez bardzo trudny okres. A myślę, iż wszyscy wiemy, jak ważna jest Polska dla skoków narciarskich. I jeżeli ktoś ma okazję do takiej celebracji swojego sukcesu to dla mnie zawsze pozytywna sprawa. Rozmawiałem z nim, ale bardzo krótko, bo wasz sztab gwałtownie go zabrał i zaczęły się jego obowiązki po dekoracji. Nic dziwnego, w końcu bardzo cieszyli się z medalu - opowiadał Pertile.
Zobacz też: Największa gwiazda igrzysk rozwścieczyła cały kraj. Zrównali ją z ziemią
Pertile jest szefem Pucharu Świata od wiosny 2020 r. Wydawało się, iż Włoch zrezygnuje ze swojej funkcji po zeszłorocznym skandalu, który wydarzył się na mistrzostwach świata w Trondheim i który został nagłośniony przez Jakuba Balcerskiego, naszego dziennikarza.
- Jestem zależny od innych osób i jeżeli moi szefowie powiedzą mi: "Sandro, czas, żebyś opuścił ten sport", muszę to zaakceptować, takie jest życie. Jestem świadomy, iż czasem w życiu inni ludzie mogą decydować za ciebie. Zwłaszcza, jeżeli są na wyższym stanowisku niż ty - tłumaczył Pertile.

1 godzina temu
















