Aryna Sabalenka i Paula Badosa to dwie czołowe tenisistki na świecie i... najlepsze przyjaciółki. Tenisistki same przyznają, iż kiedy grają przeciwko sobie, odkładają przyjaźń na bok i... przez kilka godzin się "nienawidzą". Tak było np. w ubiegłorocznej edycji Australian Open, kiedy Białorusinka pokonała Hiszpankę 6:4, 6:2. W pomeczowym wywiadzie stwierdziła: - Mam nadzieję, iż przez cały czas jest moją przyjaciółką. Pewnie będzie mnie nienawidzić przez dzień-dwa, jestem z tym OK. Później, mam nadzieję, wszystko wróci do normy. Będziemy razem wychodzić, chodzić na zakupy. Paula, jeżeli to oglądasz, to obiecuję, iż kupię cokolwiek sobie zażyczysz - powiedziała.
REKLAMA
Zobacz wideo Jaką Igę Świątek zobaczymy w 2026? Jej trener zapowiada zmiany
Sabalenka wróciła pamięcią do początków z Badosą
W jednym z wywiadów w 2024 roku Aryna Sabalenka mówiła nawet, iż Paula Badosa pomogła jej w przemianie mentalnej. - Wcześniej byłam taka zamknięta i tak bardzo bałam się otworzyć na ludzi. Naprawdę ciesze się, iż mam taką przyjaciółkę jak Paula. To pomogło. Ona jest najlepsza. Naprawdę kocham tę dziewczynę - mówiła.
Teraz w rozmowie z TNT Sports Aryna Sabalenka wróciła pamięcią do ich początków, zanim jeszcze stały się słynną "Sabadosą". - Za pierwszym razem nie mogłyśmy się nawzajem znieść - wyznała, cytowana przez tennistemple.com. - Kiedy spotkałyśmy się po raz pierwszy, obie pomyślałyśmy, iż ta druga to suka, powiedzmy to w ten sposób. Ale gdy tylko zaczęłyśmy trochę rozmawiać, powiedziałyśmy: 'Och, jesteś naprawdę zabawna!'. Od razu poczułyśmy więź, jakbyśmy były podobnymi osobami - zdradziła.
Zobacz też: Świątek jeszcze nie wyszła na kort, a Amerykanie już wydali wyrok
- Od tamtej pory wysyłamy sobie memy o tym, jak się poznałyśmy. Jesteśmy bardzo dobrymi przyjaciółkami, ale kiedy gramy przeciwko sobie, odkładamy przyjaźń na bok - zakończyła.
Ostatnio Aryna Sabalenka i Paula Badosa wróciły do wspólnej gry w deblu. W Brisbane dotarły do ćwierćfinału, ale oddały walkowera przed starciem z rozstawionym z nr 3 hiszpańsko-australijskim zespołem Cristina Bucsa - Ellen Perez. Hiszpanka i Białorusinka grały już ze sobą w przeszłości w latach 2022-2023, jednak bez większych sukcesów.

1 godzina temu












