
Jesteśmy po oficjalnej ceremonii ważenia przed numerowaną galą UFC 328, która odbędzie się w New Jersey. Doszło na nim do ostatniego face to face przed walką naszego reprezentanta Mateusza Rębeckiego. Polak stoczy swój ósmy pojedynek w największej organizacji na świecie.
W main evencie dojdzie do wyczekiwanego starcia na szczycie wagi średniej. Do pierwszej obrony pasa stanie niepokonany Khamzat Chimaev. ”Borza” czeka wyzwanie w postaci twardego i nieustępliwego – Seana Stricklanda. Jest to jeden z największych konfliktów w historii UFC. Zainteresowanie tym starciem za wielkim oceanem jest naprawdę duże – co pokazały wyniki oglądalności konferencji prasowej. Był to rekord od wielu, wielu lat.
Przypomnijmy, iż dzisiaj w narożniku Polaka pojawi się trener Dawid Pepłowski czyli trener Octopus Łódź. Fani zwrócili na to uwagę i uważają, iż jest to bardzo ważna i dobra zmiana przed kolejnymi starciami w amerykańskim gigancie.
ZOBACZ TAKŻE: Dana White potwierdza. Wiemy co z występem Conora McGregora
To już dziś
Podczas oficjalnej ceremonii ważenia doszło do ostatniego face to face pomiędzy Mateuszem Rębeckim, a Grantem Dawsonem. Dla obu zawodników będzie to bardzo istotny pojedynek. Amerykanin z wielkim szacunkiem wypowiada się o Rębeckim i ma świadomość, iż staje przed dużym wyzwaniem.
Oto ostatni face to face:
Nos espera mucho drama en peso ligero
Grant Dawson Mateusz Rębecki #UFC328 | Sáb 8 may | Ver en vivo por @PPlusDeportes
pic.twitter.com/ARZKyC55nJ
Od godziny 01:00 na kanale Polsat Sport 1 rozpoczyna się karta wstępna. Kiedy możemy spodziewać się występu Polaka? Rębecki w klatce ma zameldować się około 01:30. Karta główna z kolei wystartuje o godzinie 03:00.
Rębecki stoczy swój ósmy pojedynek w największej organizacji na świecie. 33-latek będzie chciał wrócić na odpowiednie tory po ostatnich dwóch przegranych z rzędu. Warto zaznaczyć, iż w obu tych starciach Polak miał swoje szanse i zapewnił kibicom ogrom emocji. Polak przegrał na punkty z Chrisem Duncanem i L’udovitem Kleinem. Ostatnie zwycięstwo Mateusza miało miejsce w 2024 roku, gdy po wojnie w klatce wygrał splitem z Myktybekiem Orolbaiem. Zawodnik z Kirgistanu przeszedł do wyższej kategorii wagowej i udowodnił, iż jest klasowym fighterem, który już niebawem będzie prawdopodobnie mierzył się z ścisłą czołówką.
Amerykanin do UFC trafił w 2017 roku poprzez Contender Series, gdzie zwyciężył swój pojedynek przed czasem. Grant w amerykańskim gigancie stoczył już czternaście pojedynków z czego jedenaście zwyciężył. Trzeba przyznać, iż jego styl walki nie był gwarantem fajerwerków. Jeszcze nie tak dawno mógł pochwalić się świetną serią, ale zatrzymał go w ostatniej walce Manuel Torres. Meksykanin już w pierwszej rundzie wygrał przez nokaut.

4 dni temu
















