
Mamy przykrą informację. Donald Gibb odszedł z tego świata. Amerykański aktor jest dobrze znany fanom sportów walki z legendarnego filmu Krwawy Sport.
Urodził się czwartego sierpnia 1954 roku w Nowym Jorku. Wychowywał się z kolei w Kalifornii, gdzie uczęszczał do szkoły średniej i rozpoczął swoją sportową. Grał w futbol amerykański na poziomie uniwersyteckim oraz grał w drużynie San Diego State University – zaliczył krótki epizod w zawodowej lidze NFL w barwach San Diego Chargers. Karierę sportową zakończył ciężki wypadek, po którym skupił się na aktorstwie.
W swoich ostatnich latach życia mieszkał w Chicago.
Donald zakończył swoją przygodę z futbolem i dzięki także swoim imponującym warunkom fizycznym (mierzył 193 cm wzrostu) zaczął otrzymywać role w telewizji i kinie na początku lat 80. Gibb gwałtownie się odnalazł i odniósł sukces. Sławę zdobył w połowie lat 80 dzięki roli w filmie ”Zemsta frajerów”. Gościnnie pojawiał się też w tak popularnych serialach takich jak ”Drużyna A” i ”Knight Rider”.
71-latek zagrał w 35 filmach. W ostatni film, w którym zagrał to ”Hancock” w 2008 roku.
ZOBACZ TAKŻE: Będzie nowy komentator na najbliższej gali KSW. Dyrektor zdradził nazwisko
Nie żyje znany aktor
Dwunastego maja Donald Gibb w wieku 71-lat odszedł z tego świata. Informację o jego śmierci przekazał serwisowi TMZ syn artysty, Travis Gibb.
Szczegóły dotyczące oficjalnej przyczyny śmierci nie zostały podane do wiadomości publicznej.
Donald Gibb, the larger than life actor known for ‘Revenge of the Nerds’ and ‘Bloodsport’, dies at 71
Donald Gibb, an actor best known for playing Ogre in 'Revenge of the Nerds' and Ray Jackson in 'Bloodsport', has died at 71 due to health complications. Before acting, Gibb was… pic.twitter.com/g9dol500yY
Donald fanom sportów walki znany jest przede wszystkim ze swojej roli w filmie ”Krwawy Sport”, który jest uznawany za jeden z najlepszych jeżeli chodzi o ten gatunek filmów.
Gibb wcielił się wtedy w rolę Raya Jacksona, amerykańskiego zawodnika reprezentującego styl brawlerski. Co interesujące była to jego jedna z najważniejszych i najbardziej ulubionych ról w karierze. Był w filmie bliskim kolegą legendarnego Jean-Claude Van Damme (w filmie Franka Duxa). Wielki Amerykanin pokonywał bez problemów swoich rywali aż do czasu… kiedy stanął na przeciwko przerażającego Chonga Li. Jackson został ciężko pobity i trafił do szpitala. To jeszcze bardziej zmotywowało Franka Duxa, aby pomścić kolegę i wygrać legendarny turniej.
RIP Donald Gibb
August 4, 1954 – May 12, 2026
Ray Jackson in Bloodsport (1988)
Clip via @thepulserifle
pic.twitter.com/pfOaeNdZLY
RIP Donald Gibb.
Thanks for showing the world how rad Karate Champ was in Bloodsport.
Rest easy, Kumite fighter.
OK, USA. pic.twitter.com/9MEeqbDhBE
Donald Gibb (Ray Jackson from Bloodsport) passed away at 71. RIP.
The dude that stepped into the Kumite, BEAT THE HELL OUT OF CHONG LI… and then got taken out by a cheap kick to the stomach. 80s legend we’ll never forget. Thanks for the show, big man. #Bloodsport
#RayJackson
pic.twitter.com/WaXBgFGCiF
Donald Gibb był współwłaścicielem oraz rzecznikiem popularnego baru karaoke Trader Todd’s w Chicago. Angażował się w przemysł filmowy. Widzieć można było go także na konwentach i spotkaniach z fanami.

6 godzin temu
















