„Orły” awansowały do finału! Berntzon liderem, startowało dwóch Polaków

speedwaynews.pl 4 godzin temu

Pierwszy pojedynek pomiędzy Örnarną a Valsarną odbył się na torze w Mariestad. Tam miejscowe „Orły” zbudowały bardzo wysoką przewagę przed spotkaniem rewanżowym – pokonali ekipę z Hagfors aż 57:39. Liderami byli wtedy Casper Henriksson oraz Oliver Berntzon. W szeregach ekipy prowadzonej przez Alexandra Edberga najlepsi byli natomiast Jesse Mustonen oraz Erik Persson. Do spotkania rewanżowego obie drużyny nieco zamieszały w składach. O ile Örnarna zdecydowała się jedynie na roszady w układzie par, tak Valsarna zmieniła juniora. W miejsce Jonny’ego Erikssona pojawił się Theo Bergqvist. Zmianie uległy również numery startowe poszczególne zawodników. Po dwóch stronach barykady stanęli Mateusz Bartkowiak oraz Kacper Łobodziński.

Obiecujący początek

Spotkanie rewanżowe lepiej rozpoczęli goście. Duet Berntzon-Bartkowiak triumfował na inaugurację w stosunku 4:2. Kolejne trzy gonitwy padły jednak łupem gospodarzy z Hagfors, którzy zakończyli pierwszą serię startów na sześciopunktowym prowadzeniu. Goście z Mariestad zdołali zmniejszyć stratę do rywali dzięki duetowi Henriksson-Manzares, który wygrał drużynowo gonitwę siódmą. W kontekście ostatecznych rozstrzygnięć najważniejszy był wyścig jedenasty. Robin Aspegren w pierwszej odsłonie wjechał w Ludviga Selvina na pierwszym łuku i został wykluczony z powtórki. Osamotiony Bergqvist nie zdołał choćby rozdzielić przyjezdnych, którzy zmniejszyli stratę do zaledwie dwóch „oczek” i awans do wielkiego finału Allsvenskan był na wyciągnięcie ręki.

Kropkę nad „i” Örnarna postawiła już wyścig później. Henriksson walczył na dystansie z Ejnermarkiem i ostatecznie dojechał do mety na pierwszej pozycji, ratując swojej drużynie biegowy remis. Na zakończenie zmagań goście wygrali w stosunku 4:2, dzięki czemu finalnie w spotkaniu rewanżowym zanotowaliśmy remis 48:48. W dwumeczu jednak to „Orły” triumfowały zdecydowanie – 105:87.

Liderem ekipy z Mariestad był Oliver Berntzon (13), który dał się pokonał tylko raz. Dobrze spisał się także Casper Henriksson (11). Mateusz Bartkowiak natomiast zanotował przy swoim nazwisku tylko 3 „oczka”. Po przeciwnej stronie barykady dużo lepiej spisał się drugi Polak – Kacper Łobodziński (11+1). Zawodnik GKM-u był jednym z liderów Valsarny. Jesse Mustonen (12) ponownie sprawdził się w roli lidera, ale tym razem poniżej oczekiwań spisał się Erik Perrson (3+1).

Wyniki (za svemo.se)

Valsarna Hagfors: 48 (87)
1. Jesse Mustonen (2,2,3,3,2) 12
2. Erik Persson (0,1*,0,2,0) 3+1
3. Esben Hjerrild (2*,1*,0,W) 3+2
4. Jonathan Ejnermark (3,2,3,2,0) 10
5. Kacper Łobodziński (3,3,1*,1,3) 11+1
6. Theo Bergqvist (1,1,W,1) 3
7. Robin Aspegren (3,2,1,W) 6

Örnarna Mariestad: 48 (105)
1. Oliver Berntzon (3,3,1,3,3) 13
2. Mateusz Bartkowiak (1,0,2,0) 3
3. Casper Henriksson (1,3,3,2,2) 11
4. Gino Manzares (0,3,1,1,1*,1) 7+1
5. Daniel Henderson (2,2,2,0) 6
6. Leo Klasson (W,0,0,3) 3
7. Ludvig Selvin (2,U,1*,2*) 5+2

Bieg po biegu:
1. Berntzon, Mustonen, Bartkowiak, Persson 2:4 (2:4)
2. Aspegren, Selvin, Bergqvist, Klasson (W) 4:2 (6:6)
3. Ejnermark, Hjerrild, Henriksson, Manzares 5:1 (11:7)
4. Łobodziński, Henderson, Bergqvist, Selvin (U) 4:2 (15:9)
5. Manzares, Aspegren, Persson, Klasson 3:3 (18:12)
6. Berntzon, Ejnermark, Hjerrild, Bartkowiak 3:3 (21:15)
7. Henriksson, Mustonen, Manzares, Persson 2:4 (23:19)
8. Ejnermark, Henderson, Selvin, Hjerrild 3:3 (26:22)
9. Łobodziński, Bartkowiak, Berntzon, Bergqvist (W) 3:3 (29:25)
10. Mustonen, Henderson, Aspegren, Klasson 4:2 (33:27)
11. Klasson, Selvin, Bergqvist, Aspegren (W) 1:5 (34:32)
12. Henriksson, Ejnermark, Łobodziński, Bartkowiak 3:3 (37:35)
13. Berntzon, Persson, Manzares, Hjerrild (W) 2:4 (39:39)
14. Mustonen, Henriksson, Łobodziński, Henderson 4:2 (43:41)
15. Łobodziński, Henriksson, Manzares, Persson 3:3 (46:44)
16. Berntzon, Mustonen, Henderson, Ejnermark 2:4 (48:48)

Oliver Berntzon
Idź do oryginalnego materiału