Oficjalnie: Transfer na szczycie Ekstraklasy stał się faktem!

1 godzina temu
Jagiellonia Białystok dokonała transferu, który na rodzimym rynku można określić mianem małego hitu. Zespół Adriana Siemieńca zasilił Apostolos Konstantinopoulos, który w tym sezonie był podstawowym defensorem Rakowa Częstochowa.
Grek ma za sobą czternaście występów w reprezentacji U-21 swojego kraju, zaś w Rakowie grał dopiero od początku tego sezonu. W październiku stał się podstawowym obrońcą zespołu w Ekstraklasie, a ten z nim w składzie zaczął znacznie lepiej punktować. W efekcie Raków przezimował na czwartym miejscu w tabeli, z 29. oczkami na koncie. Taki sam dorobek ma trzecia Jagiellonia. Oba zespoły są zatem bezpośrednimi konkurentami w walce o mistrzostwo Polski.

REKLAMA







Zobacz wideo To uratuje Legię Warszawa? Kałucki: Nie liczę na cuda Marka Papszuna



Raków stracił ważnego gracza, Jagiellonia się zabezpieczyła
Jagiellonia w zimowym okienku transferowym sprowadziła już Sameda Bazdara, Guilherme Montoię oraz Nahuela Leivę, ale w obliczu pogłosek o możliwym odejściu Dusana Stojinovicia drużyna potrzebowała alternatywy na środku obrony. Taką ma być Konstantinopoulos, który związał się z klubem do końca sezonu 2026/2027, ale kontrakt przewiduje opcję przedłużenia o dodatkowy rok.


Co ciekawe, Konstantinopoulos był związany z Rakowem umową do czerwca 2028 roku, ale zarówno media, jak i kluby nie poinformowały o tym, czy "Duma Podlasia" musiała zapłacić "Medalikom" za nowy nabytek.
23-latek zagrał w barwach Rakowa 18 spotkań, z czego 12 przypadło na mecze Ekstraklasy. Jest wychowankiem greckiego Panetolikosu, z którego później wykupił go Beerschot. To stamtąd trafił do Polski.


Warto zauważyć, iż nie jest to pierwsza w tym sezonie wymiana piłkarzy na linii Częstochowa - Białystok. Wcześniej w tym samym kierunku podążył 20-letni pomocnik Dawid Drachal. Z kolei ze stolicy Podlasia pod Jasną Górę przybył Lamine Diaby-Fadiga.
Idź do oryginalnego materiału