Griezmann pierwszy raz założył koszulkę klubu z Madrytu w 2014 roku. W 2019 roku stał się bohaterem wielkiego transferu do FC Barcelony, która zapłaciła za niego aż 120 milionów euro, ale po dwóch nieudanych latach w Katalonii powrócił do Madrytu. Łącznie w barwach tego klubu zagrał 488 spotkań, strzelił 211 bramek i zaliczył 97 asyst.
REKLAMA
Zobacz wideo Oskar Pietuszewski i jego "odpały"! "Kopiował Zlatana"
Griezmann trafia do średniaka MLS. Osiągnie z nim sukces?
Francuz w ubiegłym roku podpisał nowy kontrakt z Atletico, który pierwotnie obowiązywać miał do końca sezonu 2026/2027. Jednak już wiadomo, iż jego pobyt w stolicy Hiszpanii zakończy się wcześniej. Po zakończeniu obecnych rozgrywek 35-latek zasili szeregi Orlando City SC.
"Antoine Griezmann jest Lwem. Podpisaliśmy kontrakt z ikoną światowego futbolu i zwycięzcą mistrzostw świata w 2018 roku. Griezmann dołączy do klubu w lipcu 2026 roku, podpisując kontrakt do sezonu 2027/28, z opcją na sezon 2028/29 jako Designated Player" - zakomunikował Orlando City na X.
Dodajmy, iż status "Designated Player" to nie lada wyróżnienie w MLS. Chodzi o tak zwaną regułę Beckhama, zgodnie z którą kluby MLS mogą zakontraktować trzech piłkarzy z umowami przekraczającymi limity wynagrodzeń. Oznacza to, iż o ile Griezmann sprawdzi się w Orlando, które w ubiegłym sezonie ledwo dostało się do fazy play off MLS (odpadło tam już w pierwszej rundzie), to Francuz będzie mógł liczyć na iście gwiazdorski kontrakt.
Sam zainteresowany w obszernej wiadomości do fanów Atletico podkreślił swoją wdzięczność i to, iż myślami wciąż jest w obecnym klubie.
"Niełatwo wyrazić słowami to, co czuję, bo ten klub jest moim domem, a wy moją rodziną. To była niesamowita podróż, pełna niezapomnianych meczów, bramek, euforii i pasji, którą rozumieją tylko ci z nas, którzy naprawdę kochają Atletico. Ale zostawmy na razie przyszłość w przyszłości: bo ja jeszcze nie odchodzę. Zostały mi trzy miesiące w tej koszulce. Miesiące, by dać z siebie wszystko na naszym stadionie i na wyjeździe, by zdobyć Puchar Króla i marzyć o tym, by zajść jak najdalej w Lidze Mistrzów" - napisał Griezmann.

1 godzina temu
















