Wraz z początkiem agresji Rosji na Ukrainę, żużlowcy z tego pierwszego kraju zostali zawieszeni przez wszelkie federacje sportowe jako represja po ataku. Zawodnicy stracili sezon 2022, dzięki czemu Artiom Łaguta nie mógł obronić tytułu IMŚ na żużlu, a pozostali nie wystartowali w rozgrywkach ligowych. Sezon później Emil Sajfutdinow, Wadim Tarasienko oraz wspominany Łaguta zostali polskimi zawodnikami, wykorzystując do tego nabyte wcześniej bądź później obywatelstwo.
Brak jazdy poza ligą
Temat ich powołania na wszelkie zawody międzynarodowe sprowadza się do tego, iż FIM nie wyda tymże żużlowcom międzynarodowej licencji. Wszelkie możliwe plany sprowadzały się do przeniesienia na chorwacką licencje, na co chętna była Darija Pavlic. Ostatecznie nie doszło do jakiejkolwiek zmiany licencji i zawodnicy przez cały czas starują na polskiej. Problem w tym, iż nie otrzymują powołania na wszelkie zawody krajowe, w tym Złoty Kask.
Milczenie zdecydował się przerwać Tomasz Suskiewicz, menedżer Emila Sajfutidnowa. Dobrze znana persona w żużlowym środowisku uważa za komiczne, iż przy wszelkich powołaniach problem zaczyna się przy kraju urodzenia.
– Masz polskie obywatelstwo, śmigasz na polskiej licencji, kręcisz trzecią i siódmą średnią wśród Polaków w Ekstralidze… czyli wszystko się zgadza, papierologia się uśmiecha, statystyki klaszczą – zaczyna Tomasz Suskiewicz w mediach społecznościowych. – Możesz sobie elegancko odpuścić eliminacje do GP i SEC — pełen luz, pełna profeska, ale jak przychodzi do Złotego Kasku, to nagle: „Halo, halo, moment! A gdzie się kolega urodził?” No i bach — system się zawiesza, bo jednak urodziłeś się w Rosji, więc sorry, ale Złoty Kask mówi: „to ja jednak podziękuję”. Czyli podsumowując: możesz być Polakiem, ale tak trochę na raty.
Czy coś się zmieni?
Stanisław Chomski, nowy selekcjoner, nie widzi powodów do powoływania Emila Sajfutdinowa, Artioma Łaguty czy Wadima Tarasienko. Najpewniej kilka się zmieni przez kolejne lata, o ile sam selekcjoner nie podejmie innej decyzji. Obecny Złoty Kask to również przepustka do eliminacji międzynarodowych, które nadają tempo rozwoju sezonu dla poszczególnych zawodników. Tegoroczne zmagania wygrał Kacper Woryna.
Emil Sajfutidnow to w tej chwili zdecydowana czołówka w polskiej lidze, podobnie jak Artiom Łaguta. Wadim Tarasienko zadomowił się na dłużej w PGE Ekstralidze, zostając ważnym elementem Bayersystem GKM-u Grudziądz.
Artiom Łaguta 












