Odstawiony w Toruniu, szuka szansy w Łodzi. To jego ostatnia szansa

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Przed Krzysztofem Lewandowskim najważniejszy sezon w karierze. Młody zawodnik H. Skrzydlewska Orła Łódź wrócił właśnie ze zgrupowania, gdzie sztab szkoleniowy sprawdził jego formę przed startem ligi. Po chudych latach spędzonych w Toruniu, dla „Lewego” pobyt w Łodzi to sportowe „być albo nie być”.

Przenosiny do Łodzi mają być dla Lewandowskiego szansą na odbudowanie nazwiska, które mocno ucierpiało w poprzednim sezonie. W barwach Apatora przeżywał wyraźny kryzys, a ostatecznie stracił miejsce w składzie na rzecz Mikołaja Duchińskiego. Teraz, w swoim ostatnim roku w kategorii juniorskiej, Lewandowski musi udowodnić, iż wciąż pamięta, jak wygrywać starty i przywozić „trójki”.

Podczas obozu w Łodzi Lewandowski skupia się jednak nie tylko na własnych problemach, ale na budowie kolektywu. Według niego, bez „chemii” w szatni trudno o punkty w kluczowych momentach meczu.

Integracja jest bardzo ważna. Pomimo tego, iż żużel to sport indywidualny i każdy z nas ma świadomość bycia osobną jednostką, to jednak tworzymy zespół. Drużyna jest po to, aby wspierać się w ciężkich momentach i pomagać sobie nawzajem. A do tego potrzebne są dobre relacje – podkreśla zawodnik w rozmowie z portalem lodzkizuzel.pl.

Zawodnik przyznaje, iż treningi na obozie to nie tylko morderczy wysiłek, ale i zdrowa rywalizacja. Mimo iż trenerzy wystawiają wytrzymałość zawodników na próbę, Lewandowski jest spokojny o swoją odporność – lata przygotowań nauczyły go błyskawicznej regeneracji.

Lewandowski został zapytany także o to, co w dzisiejszym żużlu jest ważniejsze by osiągnąć sukces. „Lewy” stawia sprawę jasno – we współczesnym speedwayu technologia wysunęła się na prowadzenie, co może być dla niego najważniejsze przy szukaniu odpowiednich ustawień po zmianie kolorów klubowych.

Myślę, iż rozkłada się to mniej więcej w proporcji 60 do 40 procent na korzyść maszyny – ocenia odważnie junior Orła. potwierdzenie swoich słów przywołuje przykład najlepszego żużlowca świata: – Nawet Bartek Zmarzlik potrafi przegrać bieg i przywieźć „zero”, jeżeli pomyli się z ustawieniami. Talent ma znaczenie, ale żyjemy w czasach, w których niemal wszystko zależy od przełożeń.

Krzysztof Lewandowski, Wiktor Przyjemski
Idź do oryginalnego materiału