Nowy włodarz FAME szokuje. Gale mają oglądać 3 miliony ludzi

10 godzin temu


Nowy włodarz organizacji FAME szokuje internautów. Gale polskiego podmiotu oglądać ma 3 miliony ludzi i to w samej Europie.

Łukasz Łuźniak, stosunkowo nowy współwłaściciel i jeden z włodarzy FAME MMA coraz śmielej zaznacza swoją obecność w strukturach organizacji. Od momentu wejścia do projektu jasno dawał do zrozumienia, iż jego ambicje wykraczają poza utrzymanie dotychczasowego modelu. Jak się okazuje, celem ma być gruntowna transformacja FAME i to zarówno wizerunkowa, jak i biznesowa, która pozwoli organizacji wejść na zupełnie nowy, kosmiczny wręcz poziom.

FAME od miesięcy funkcjonuje już jako hybrydowy twór łączący sport, rozrywkę i świat influencerów. Formuła ta przyniosła spory sukces na polskim rynku, ale jednocześnie zaczęła zbliżać się do naturalnych granic wzrostu. Łuźniak dostrzega ten moment jako… okazję do zmian. Według zapowiedzi planuje on zrewolucjonizować sposób budowania gal, narracji medialnej oraz przede wszystkim – strategii ekspansji. Priorytetem staje się zwiększenie skali projektu i to w sposób bezprecedensowy.

Najbardziej elektryzującym elementem tej wizji jest deklarowany cel osiągnięcia choćby dziesięciokrotnie lepszych wyników oglądalności od tych dzisiejszych. To założenie, które z pewnością brzmi jak skrajny absurd, wręcz jak czysta fantazja, natomiast dziś staje się realnym kierunkiem strategicznym. Otóż kluczem w tym wszystkim podobno ma być wyjście poza Polskę i mocniejsze otwarcie na rynek europejski.

ZOBACZ TAKŻE: Arek Wrzosek trenuje Legię Warszawa. Gwiazda KSW pomoże w walce o utrzymanie?

Taki ruch oznaczałby rzecz jasna konieczność dostosowania produktu do odbiorcy z różnych krajów. Chodzi nie tylko o język transmisji, ale także o styl promocji, dobór zawodników czy charakter wydarzeń. Europejski widz ma oczekiwać innej dynamiki, większej różnorodności i bardziej uniwersalnego przekazu. Łuźniak ma stawiać na profesjonalizację oprawy, mocniejsze akcenty sportowe oraz formaty atrakcyjne dla szerokiej publiczności.

Zmiany nie tyle mogą, co muszą dotknąć również samego rosteru. Zwiększenie udziału zagranicznych nazwisk pozwoliłoby budować zainteresowanie poza granicami kraju. To naturalny krok dla organizacji myślącej o osiąganiu wyników oglądalności w milionach.

Gale FAME mają oglądać 3 miliony ludzi

Pokrótce swoją wizję przedstawił on w rozmowie z „Szalonym Reporterem”, czyli Tomaszem Matysiakiem. W trakcie ich dyskusji skonfrontował się on z pytaniem dotyczącym tego, w jakim miejscu widzi FAME za pięć lat. Poniżej jego odpowiedź:

Mój projekt jest taki, iż powinien skoczyć razy 10 pod kątem oglądalności. Jest to możliwe. Będzie razy 10, masz tyle państw w Europie, iż to nie jest żaden problem.

– oznajmił Łukasz Łuźniak na kanale „Szalony Podcast”.

ZOBACZ TAKŻE: Rywal Kołeckiego oficjalnie potwierdzony. Zawalczy z pogromcą mistrza UFC

Jak się więc zdaje, przed FAME stoi potencjalnie przełomowy etap. Wizja Łuźniaka zakłada odważne decyzje, większe ryzyko i wyjście poza sprawdzone schematy. Jeśli jego przyszły plan rzeczywiście zostanie wdrożony, organizacja może zmienić swoją pozycję z lidera w Polsce w gracza o światowych aspiracjach. Warto odnotować, iż sam biznesmen podkreśla, iż wiązałoby to się ze wspomnianą ekspansję na całą Europę. Niewątpliwie nie można odebrać ambicji współwłaścicielowi hybrydowej organizacji, natomiast czy nie pcha się on z motyką na słońce?

Idź do oryginalnego materiału